„Dziewczynka z wielkimi marzeniami” – recenzja

Recenzja książki „Dziewczynka z wielkimi marzeniami”.
Historia pasji, ciężkiej pracy i walki o spełnienie marzeń mimo przeciwności. Tak w skrócie można streścić fabułę „Dziewczynki z wielkimi marzeniami”.

Główna bohaterka to ośmioletnia Josephina, która z prawdziwym zacięciem trenuje gimnastykę artystyczną. Poznajemy ją w momencie, gdy bierze udział w swoich pierwszych  zawodach. Dziewczynka jest przekonana, że ciężka praca przyniesie upragnione zwycięstwo. Niestety okazuje się, że dziewczyna zajmuje ostatnie miejsce, co w połączeniu z nieobecnością mamy na zawodach (mama jest sławną aktorką, która bierze akurat tego dnia udział w oscarowej gali) powoduje, że  Josephina chce porzucić akrobatykę raz na zawsze.

W tym przełomowym dla dziewczynki momencie, z pomocą zjawia się mama. Pocieszając córkę, opowiada jej historię o trudzie związanym z podążaniem za swoimi marzeniami oraz o determinacji, która dodaje skrzydeł. W przystępny sposób pokazuje, że marzenia nie zawsze się spełniają, ale walka o nie jest także wzbogacającą drogą, z której można wynieść wiele cennych lekcji. Co niezwykle istotne dla dzieci: historia pokazuje także, że osiągnięcia w jakiejś dziedzinie nie przychodzą od razu, wymagają czasu i zaangażowania.

Autorce udała się niezwykle trudna sztuka – przedstawiła gąszcz uczuć dziecka, które są ściśle powiązane z przegraną, samotnością, złością na sędziów i ich werdykt oraz złością na nieobecną mamę. Te wszystkie emocje są przedstawione i omówione w wiarygodny sposób, co może stać się dobrym początkiem do rozmowy w trakcie wspólnej lektury.

„Dziewczynka z wielkimi marzeniami” to książka, która nie tylko porusza kwestie trudnych emocji, ucząca o pozytywach wynikających z niepowodzeń, ale także historia emocji, nierozłącznie związanych z relacją matka – córka. Autorka opowiada o sytuacji, w której matka nie zawsze jest obecna w życiu dziecka, nie zawsze jest w stanie towarzyszyć córce w jej trudnych emocjach, ale zawsze stara się tę nieobecność zrekompensować wartościowymi chwilami, byciem „tu i teraz” na sto procent. Wszak nie zawsze liczy się ilość spędzanego wspólnie czasu, ale jego jakość.

Historia może wydać się nieco przesłodzona, autorka stara się też wrzucić do jednego worka zbyt wiele wątków (pojawia się motyw nowego partnera matki i zazdrości o niego), ale całość jest naprawdę przyjemną lekturą, która w dodatku może być naprawdę wartościowym przyczynkiem do rozmowy z dzieckiem o emocjach, także tych trudnych.

Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)

Agnieszka Ewa Rybka, „Dziewczynka z wielkimi marzeniami”, Wydawnictwo Skrzat, Warszawa, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat