W książce odnajdujemy głównego bohatera w J.W. Wells & Co., który trafił tam po licznych perturbacjach z części pierwszej pt. „Przenośne drzwi”. Słowem najlepiej charakteryzującym miejsce pracy Paula jest: magia. Korporacja wykorzystuje właśnie sztuki magiczne, by prowadzić swoją działalność rynkową – można się tutaj doszukiwać podobieństwa do serii książek o Harrym Potterze, gdzie świat czarnoksiężników jest ukryty przed światem zwykłych zjadaczy chleba.
Bohater jest aż na wskroś szary, nie mylić z mało wyrazistym. Zarysowanie postaci jest bardzo wyraźne, z czego sama postać doskonale zdaje sobie sprawę – jego życie nie reprezentuje ze sobą nic, równie dobrze mógłby nie istnieć. Prawie depresyjne przemyślenia Carpentera i korporacyjne poczynania stawiają go wśród największych person, które na nadmiar szczęścia nie mogą narzekać.
Fabuła pomimo, że błaha, jest spójna i kroczy pewnie na przód. Nie powala, nie dostajemy intrygi na miarę wieków, jest raczej lekka i w zestawieniu z brytyjskim humorem z powodzeniem nie nudzi czytelnika. Dobrze nakreślone postaci i rzeczywistość świata pełnego trolli, krasnoludów, smoków i innego fantastycznego tałatajstwa doskonale wypełnia główną ścieżkę wydarzeń.
Język i styl Holta, niestety, nie może uniknąć porównania do Pratchetta. Trudno powiedzieć, czy brytyjski humor jest naprawdę tak specyficzny i charakterystyczny, ale pewne podobieństwa są. Niestety, wszelkie porównania i próba odnoszenia twórczości Holta do Pratchetta, zostaną rozsądzone na niekorzyść tego pierwszego. Pozycja jest pełna dowcipnych wstawek, ciekawych spostrzeżeń czy też lekkich gagów, które z pewnością w niejednym momencie wywołają uśmiech na twarzy czytelnika. Sama książka została wydana na przyzwoitym wydawniczym poziomie.
Słowem podsumowania należy stwierdzić, że „Śniło ci się” jest pozycją niewątpliwie dobrą. Nie porywa, ale jest przyjemna. Z powodzeniem przyniesie nam sporo rozrywki, szczególnie miłośnikom brytyjskiego humoru i fantastycznych wydarzeń.
Semko Bayer
(semko.bayer@dlalejdis.pl)
Tom Holt, „Śniło ci się”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2010
Komentarze