Eliza, główna bohaterka książki „Dźwięki Duszy” Moniki Pacia, była sześcioletnią dziewczynką, gdy bez powodu porzuciła ją matka. Przez lata wychowywał ją ojciec z babcią. Obydwoje nie chcieli rozmawiać z dzieckiem o kobiecie, która je urodziła.
Pewnego dnia Eliza znajduje na strychu listy pisane przez matkę do tajemniczego Anglika. Postanawia, że gdy dorośnie, pojedzie do Anglii, wierząc, że tam będzie w stanie ją odnaleźć. Okazja na wyjazd trafia się dziewczynie, gdy kończy dziewiętnaście lat i jako zdolna skrzypaczka ma możliwość wzięcia udziału w konkursie muzycznym w Londynie.
Muzyka i skrzypce, które towarzyszyły jej od najmłodszych lat w najtrudniejszych chwilach życia, pozwoliły odzyskać utracone w dzieciństwie szczęście.
Rzadko zdarza się, żeby matka porzuciła dziecko, szczególnie kilkuletnie. Jeżeli tak postępuje musi być bardzo zdesperowana i robi to na ogół dla jego dobra. Jednak jej pociecha przez cały czas żyje z piętnem porzuconego dziecka i wielkim bólem po „stracie” ukochanej osoby. Rzadko kiedy dziecko jest w stanie to wybaczyć. Przypadek Elizy przedstawiony w „Dźwiękach duszy” pokazuje jak jednym złym posunięciem można zniszczyć komuś życie i, że zawsze warto przebaczać.
Powieść Moniki Pacia polecam wszystkim tym, których dręczą jakieś nierozwiązane sprawy sprzed lat i nie wiedzą jak sobie z nimi poradzić. Jest to również dobra książka dla osób, które nie wierzą w swoje umiejętności.
„Dźwięki duszy” czyta się z zapartym tchem. Raz na twarzy pojawiają się łzy, innym razem radość. Jest to jedna z tych książek, do których powraca się po latach.
Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)
Monika Pacia, „Dźwięki duszy”, Gdynia, Wydawnictwo Novae Res, 2013
Komentarze