Tom 9 skupia się na instytucji szkoły, która jest obok rodziców środowiskiem pełniącym naważniejsze funkcje – edukacyjną i wychowawczą. Publikacja analizuje szkołę pod kątem stosowanych metod nauczania, podejścia nauczycieli, a także zjawisk i zachowań zachodzących w środowisku dziecięcym między nimi samymi.
Pierwsza część tomu skupia się na tym, jak funkcjonuje współczesna szkoła. Niestety nie pozostawiono na niej suchej nitki. Szkoła jawi się jako środowisko hamujące rozwój oraz możliwości dziecka, ucząc go sztywnego i schematycznego myślenia, a także narzucając konkretne konformistyczne formy zachowania. W polskiej szkole nie ma miejsca na kreatywność, rozwijanie zdolności i indywidualizm dzieci. Szkoła przedstawiona jest jako miejsce zabijające potencjał dziecka w zarodku oraz generujące wyszkolonych członków od dawna ustalonej struktury społecznej.
Druga część skupia się na dziecku w środowisku szkolnym – na jego dojrzałości neuropsychologicznej (czyli tzw. zdolności szkolnej), motywach do poznawania otaczającego świata i motywach do uczenia się, a także umiejętności posługiwania się językiem (przedszkole i szkoła jako drugie środowisko kształtujące system językowy dziecka). W tym rozdziale poruszona została również bardzo ważna kwestia integracji dzieci pełnosprawnych z tymi dotkniętymi uszkodzeniami sensorycznymi (wzrok i słuch) w kontekście rodzących się w późniejszych etapach życia uprzedzeń, dyskryminacji oraz nieprzygotowania do życia w naturalnym środowisku. Z tego samego rozdziału dowiemy się jak duże znaczenie w postrzeganiu samego siebie i przez pryzmat rówieśników ma wygląd.
Kolejny rozdział analizuje podejście do dzieci wyraźnie uzdolnionych (w szkole polskiej i kanadyjskiej) matematycznie czy plastycznie. Autorzy skupiają się również na roli, jaką pełni rozwój umiejętności plastycznych, muzycznych i podejście plastyczne do działań wychowawczych.
Ostatni, czwarty rozdział koncentruje się na nauczycielu, jego kompetencjach, doświadczeniu, podejściu do nauczania i jego roli w rozwoju dziecka.
Książka „Edukacja małego dziecka...” jest analizą obecnej sytuacji w polskiej szkole. Niestety wyniki są zasmucające. Specjaliści z pedagogicznym doświadczeniem dostrzegają w działaniu szkoły jako instytucji i nauczycieli wiele niedociągnięć – oba te komponenty hamują rozwój i potencjał dzieci, niejednokrotnie sami nawet nieświadomie pogłębiają wszelkie nierówności pojawiające się między dziećmi. Nauczyciele przeceniają swoje umiejętności, brakuje im kreatywności i otwartości, co za tym idzie – nie dostrzegają i nie rozwijają ich w swoich podopiecznych. Nauczyciele nie podejmują żadnych działań w przypadku dyskryminacji dzieci (ze względu na niepełnosprawność, brak zdolności czy wygląd). Forma prowadzonych zajęć oraz otoczenie, w jakim się odbywają sprawiają, że umiejętności dzieci są wykorzystane w bardzo niewielkim stopniu. Z raportu, jakim z pewnością jest powyższa publikacja wynika, że szkoła i wychowawcy nieprawidłowo wypełniają powierzone im zadania i nie są przygotowani do roli, jaka została im przypisana – wychowania, edukacji i rozwoju najmłodszych.
Nadia Felix
(nadia.felix@dlalejdis.pl)
Edukacja małego dziecka. Szkoła – przemiany instytucji i jej funkcji; Tom 9. Wyd. Impuls, Cieszyn – Kraków 2014
Komentarze