To moje pierwsze spotkanie z „Ekipą na tropie” i już na starcie mogę powiedzieć jedno: żałuję, że nie było tej książki, kiedy sama byłam dzieckiem. To taki typ historii, po której chce się wyjść z domu, zabrać latarkę, lupę i sprawdzić, czy przypadkiem w pobliskim lesie nie czai się jakaś tajemnica.
Tym razem śledzimy wyprawę czwórki młodych odkrywców na Zlot Tropicieli Przygód. Na miejscu spotykają swojego ulubionego youtubera – Leonarda Da Wici – który zamiast selfie i autografów rzuca im wyzwanie. Mają odkryć tajemnicę cienia. I od tego momentu robi się naprawdę ciekawie.
Dzieciaki ruszają w teren razem z dorosłymi opiekunami – dziadkiem i panem profesorem – i to jest jeden z największych atutów tej książki. Dostajemy wspólne kombinowanie, rozmowy, uczenie się od siebie nawzajem i odkrywanie świata krok po kroku. Gra terenowa, tropienie śladów, przyroda, zagadki… wszystko podane tak, że czyta się to z prawdziwą przyjemnością.
Ogromnym plusem są też ilustracje Łukasza Silskiego. Kolorowe, pełne szczegółów, takie, przy których dzieci będą się zatrzymywać na dłużej. Do tego na każdej stronie przemycone są ciekawostki o przyrodzie, historii czy polskich powiedzonkach. Wiedza wchodzi tu zupełnie niepostrzeżenie – zanim dziecko się zorientuje, już wie coś nowego i chce wiedzieć więcej.
I chyba właśnie o to chodzi w tej książce. Pokazuje, że świat poza ekranem telefonu jest pełen przygód, zagadek i niesamowitych historii; że nie trzeba scrollować, żeby się dobrze bawić. Czasem wystarczy wyjść z domu, rozejrzeć się dookoła i dać się ponieść ciekawości.
„Ekipa na tropie. Spotkanie z youtuberem” to świetna propozycja dla młodszych czytelników, ale też dla rodziców i dziadków, którzy chcą czytać razem z dziećmi i przeżywać z nimi przygodę. Odkrywanie tajemnic najlepiej smakuje wtedy, gdy robi się to wspólnie. A po tej książce gwarantuję jedno – wasze pociechy same zaczną wypatrywać tropów i będą odkrywać razem z wami tajemnice świata.
Katarzyna Chober
Magda Stachula, „Ekipa na tropie. Spotkanie z youtuberem”, Skarpa Warszawska, Warszawa 2025
Komentarze