Anna Gacek to dziennikarka i prezenterka, która przez dwadzieścia lat związana była z Programem 3 Polskiego Radia. Znana jest z prowadzenia wielu audycji, w tym w towarzystwie Wojciecha Manna, a także z nadawania relacji z największych festiwali muzycznych. Przeprowadziła ponad tysiąc wywiadów, w tym z takimi ikonami muzyki jak Paul McCartney czy The White Stripes. „Ekstaza. Lata 90. Początek”, to jej pierwsza książka, w której autorka nie tylko dzieli się z czytelnikiem anegdotkami, a przede wszystkim opowiada prawdziwe historie, opisując, jak wyglądało życie młodych ludzi przytłoczonych swoim sukcesem. Ukazuje ich samotność i niemoc artystyczną, mówiąc o tym wszystkim, co wychodziło na powierzchnię, dopiero kiedy światła gasły, a fani rozjeżdżali się do domów. Opowiada historię cudownych, ale i trudnych lat 90. w niezwykle interesujący sposób.
Przyznam, że do książki Anny Gacek podeszłam z pewną dozą niepewności, bo choć lata 90.
+ absolutnie uwielbiam, a za ich stylem muzycznym oraz filmowym tęsknie okrutnie, tak obawiałam się, czy będzie to interesująca lektura. Nie jestem fanką reportażu, jednak tym razem się nie nudziłam. Autorka nie wchodzi w zbędne detale, nie rozpisuje się byle tylko nabić kolejne znaki. Wszystko zostało opisane raczej skrótowo, ale wystarczająco, aby czytelnika zaciekawić i przede wszystkim sprawić, żeby zapragnął więcej.
Po raz pierwszy miałam w ręku książkę, która sprawiała, że czytałam ją niezwykle długo przez to, że musiałam ją nieustannie odkładać, bo po każdym akapicie musiałam przesłuchać jakąś piosenkę, obejrzeć teledysk, przejrzeć zdjęcia. Ostatecznie się poddałam, zrozumiałam, że to książka, z którą nie rozstanę się tygodniami. Niczym pilny student, odrabiałam po kolei wszystkie zadania domowe. Oglądałam teledyski widziane setki razy, tak jakbym robiła to po raz pierwszy, po tym jak poznałam nowe fakty z nimi związane. Jeśli po prostu lubicie klimat lat 90, to ta książka was nie rozczaruje, znajdziecie tam ogrom ciekawostek, które naprawdę są interesujące, o ile nie jesteście dużymi pasjonatami muzyki, nie znacie zakulisowych szczegółów wszelkich sesji zdjęciowych czy teledysków, to spokojnie, nie raz będziecie naprawdę zaskoczeni.
Ogromnym plusem jest dla mnie forma i styl pisania Anny Gacek. Choć jest on nieco chaotyczny, to zdecydowanie się tutaj sprawdza. Często nawet kiedy bardzo mnie interesuje dany temat, nie jestem w stanie przebrnąć przez książki z tego gatunku, a tutaj nie miałam z tym najmniejszego problemu. Myślę, że czytanie jej od deski do deski przy herbacie, nie jest najlepszym na nią pomysłem, ale kiedy tylko przeznaczycie na to dość wolnego czasu, żeby jednocześnie przypominać sobie wszelkie hity, o których pisze autorka, to „Ekstaza. Lata 90. Początek” zapewni wam kawał solidnej rozrywki.
Czytając opinie o tej książce, zauważyłam, że Annie Gacek zarzuca się subiektywność, co jest dla mnie niezbyt zrozumiałe. Bo czy tak naprawdę można być w pełni obiektywnym? Ja najwyraźniej obiektywizmu zachować nie potrafię (dlatego piszę recenzje, a nie raporty) i uważam, że autorka nie koloryzuje ani nie naciąga faktów. Pokazuje lata 90. takimi, jakie były – niejednokrotnie wspomina o problemach społecznych tamtej dekady oraz o hipokryzji wśród kultowych muzyków. Nie uważam również, aby informacje, które podaje w „Ekstazie” były wtórne, a to, że ciągle przewija się tam Cobain czy Courtney, jest również dość zabawnym komentarzem, bo jestem ciekawa, czemu czytelnik nie rozumie czemu. Chyba dlatego, że nie pamięta jak wyglądały lata 90. i o kim się wtedy ciągle mówiło, niemniej jednak nie sugerujcie się tymi opiniami, w książce wspomniano o wielu innych interesujących osobach, wystarczy czytać ze zrozumieniem. Pamiętajmy także, że to dopiero początek serii.
Joanna Adamski
(joanna.adamski@dlalejdis.pl)
Anna Gacek, „Ekstaza. Lata 90. Początek”, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa, 2021
Komentarze