„Elon Musk. Co naprawdę myśli” – recenzja

Recenzja książki „Elon Musk. Co naprawdę myśli”.
Elon Musk stanowczo jest osobą nietuzinkową. Może być uznawany za geniusza, zdolnego biznesmena, nawet wizjonera.

Pochodzący z Kanady przedsiębiorca ma w sumie prosty cel - urzeczywistnić fantastyczne czy magiczne pomysły. Wiele z nich dotyczy spraw wykraczających poza zwykłe, codzienne funkcjonowanie. Jest nimi bowiem nie tylko np. wykorzystanie internetu jako zbiornicy współczesnej wiedzy. W dużej mierze zależy mu na tym, by zrealizować to, o czym marzy wielu fantastów - podróże w kosmos. Co więcej, chce, by były one na tyle tanie i ekonomiczne, by każdy przeciętny obywatel świata mógł z nich korzystać. Ma także plan na wybór liczby kolonistów Marsa oraz metody zasiedlania tej planety itd. Generalnie jakkolwiek Muska trudno nazwać wybitnym intelektualistą albo nawet współczesnym filozofem, to jednak trzeba mu oddać, że myśli w bardzo oryginalny sposób. I co więcej większośc tych myśli przekłada w konkretne działania.

W książce „Elon Musk. Co naprawdę myśli” możemy zapoznać się z jego pomysłami, opiniami i wypowiedziami. Maciej Gablankowski zebrał i pogrupował fragmenty różnych wypowiedzi Muska. Ponieważ, jak wynika z opisu we wstępie, Musk bardzo ceni powieść brytyjskiego pisarza s/f Douglasa Adamsa „Autostopem przez galaktykę”, to cała książka podzielona jest na rozdziały zgodne z częściami angielskiej powieści. Dzięki temu możemy dowiedzieć się, co dokładnie Musk myśli na wybrane tematy. Spektrum jest szerokie - od spraw codziennych poprzez inspiracje, sposoby prowadzenia biznesu itd. Tak jak wspomniałam, niekoniecznie będą to niezwykłe, bardzo rozległe wypowiedzi wybitnego humanisty o ogromnej wiedzy i równie szerokich horyzontach. Nawet jeśli nie uznamy Muska za supermyśliciela, można i tak absolutnie podziwiać go za dokonania. W pewnym sensie można by stwierdzić, że jest typem genialnego innowatora, który wciela swoje pomysły w życie.  Tylko tyle i aż tyle.

W obliczu udanego niedawnego lądowania  próbnego kapsuły Dragon, cała działoność firmy SpaceX nabiera tym bardziej wielkiego znaczenia. By zmieniać technologię, trzeba cały czas nad nią pracować i myśleć o tym co jest możliwe.  Dwadzieścia lat temu komputery z interenetem były czymś mało dostępnym. Dzisiejsze smartofny prześcigają się w liczbie programów, którymi mają zabawić klienta. Musk jest jednym na milion lub może nawet jednym na całą populację. Dzięki niemu za kolejne kilkanaście lat podróże na Marsa mogą stać się faktem.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Maciej Glabanowski „Elon Musk. Co myśli naprawdę” – wydawnictwo Znak Horyzont 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat