„Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Dookoła świata. Londyn” - recenzja

Recenzja książki „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Dookoła świata. Londyn”.
Podróże kształcą, a Tajny Klub Superdziewczyn i Jednego Superchłopaka wie o tym najlepiej. Jak paczkę przyjaciół przywita Londyn?

Seria o przygodach Emi i jej przyjaciół rozrosła się już całkiem konkretnie. Agnieszka Mielech chyba też polubiła tę wesołą gromadkę, bo stawia przed nią najróżniejsze wyzwania ku uciesze młodych czytelników. Ilustracje przygotowane przez Magdalenę Babińską cudownie współgrają z tekstem i zwyczajnie cieszą oko. Przygody Emi nie mają słabych stron. Każda książka bawi, uczy, wzbudza ciekawość. Oczywiście proporcje są różnorodne w zależności od tematyki, ale z pewnością czytelnik nie pozostaje obojętny podczas lektury.

Tym razem pretekstem do rozważań o Wielkiej Brytanii staje się impreza urodzinowa Inki Ciekaffskiej zorganizowana, a jakże, w angielskim stylu. Nie zdradzę szczegółów wyprawy całej paczki do Londynu, ale gwarantuję, że emocji nie zabraknie. Cała historia została utrzymana w stylu edukacyjno-przygodowym. Autorce udało się zmieścić tu wiele ciekawostek, pokazać miejsca warte odwiedzenia, a nawet doświadczyć kapryśnej, angielskiej pogody. Nie ominie nas przejażdżka londyńskim metrem, piętrowym autobusem i czarną taksówką. Wszystkie dzieciaki będą zachwycone nawiązaniami do postaci znanych ze światowej popkultury. Harry Potter, Mary Poppins i najbardziej znany londyński niedźwiadek Paddington będą towarzyszyć tajnemu klubowi w podróży. Oczywiście nie zabraknie również tajnej misji, z którą będą musieli poradzić sobie młodzi turyści.

Myślę, że „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Dookoła świata. Londyn” to świetna pozycja dla dzieci, które lubią poznawać nowe miejsca i czasami podróżują też palcem po mapie. Najnowsza książka Agnieszki Mielech stanowi kompendium wiedzy na temat Londynu. Świetnym posunięciem było także zamieszczenie słowniczka zwrotów i wyrażeń typowych dla angielskiej stolicy. Niektóre zwroty mogą zaskoczyć również dorosłych.

Myślę, że Emi nadal nie zawodzi. Książki o jej przygodach czyta się lekko i przyjemnie.  Tajny Klub Superdziewczyn i Jednego Superchłopaka zaprasza do Wielkiej Brytanii. Ja dałam się skusić i również wam polecam. Dodam tylko, że tę serię można czytać w dowolnej kolejności, więc biegnijcie lub „klikajcie” do księgarni. Na pewno nie pożałujecie.

Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)

Agnieszka Mielech, „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Dookoła świata. Londyn” , Warszawa, Wydawnictwo Wilga, 2024



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat