Jestem fanką wszelkich poradników i bardzo często je czytam (szczególnie przed snem!). Dlaczego je lubię? Bo można je czytać po kawałku, dają pole do refleksji, uczą, bawią i otwierają oczy. „Emocjonalnie wyczerpana kobieta” to poradnik dla wszystkich kobiet, które czują, że robią bardzo dużo dla innych, a… zbyt mało dla siebie.
Jeśli w tym zdaniu widzisz siebie – nie zastanawiaj się! Wejdź na stronę internetową swojej ulubionej księgarni i włóż ten tytuł do koszyka. Książka napisana jest przystępnym językiem, przypomina rozmowę z bliską przyjaciółką. Pozwala zrozumieć, dlaczego czujesz się zmęczona, zła, smutna i czasami po prostu masz wszystkiego dość. Pomaga odkryć, dlaczego swoje potrzeby stawiasz na końcu listy, pozwala znaleźć w sobie odwagę, by w końcu stać się dla siebie priorytetem.
Autorka prowadzi czytelniczkę krok po kroku przez wszystkie etapy zdrowienia (bo ta książka naprawdę uzdrawia!). Pokazuje, dlaczego jesteś taka, jaka jesteś, jak wpływało na ciebie wychowanie i relacje rodzinne, jak zbudować troskliwą relację z samą sobą i – co najważniejsze – jak napisać własną historię, nie pod dyktando partnera, rodziny czy dzieci.
Nancy Colier jest niezwykle empatyczna i pełna współczucia. To taka przyjaciółka, która trzyma cię za rękę i szepcze: „Jestem tu. Będzie dobrze. Przejdziemy przez to razem”. Która z nas nie czuje się czasem wyczerpana? Żyjemy od weekendu do weekendu, spełniając potrzeby innych, a same zostajemy na szarym końcu. Autorka mówi wprost: „Ogarnij się, kobieto!”.
Czytając przykłady z życia różnych kobiet, nie mogłam się nie uśmiechać – co chwilę myślałam: „To przecież ja! U mnie było podobnie! Ja też tak się czułam!”. Autorka naprawdę wykonała świetną robotę.
Oczywiście, jeśli masz za sobą wiele podobnych poradników, znajdziesz tu pewne treści, które już znasz lub o których słyszałaś. Ale to nie przeszkadza – Nancy Colier przedstawia je w nieco inny sposób niż większość autorek tego gatunku.
Ja swoją książkę przeczytałam bardzo szybko, ale teraz zaczęłam ponownie – powoli, z zaznaczaniem ważnych fragmentów. Założyłam nawet osobny zeszyt do notatek. Każdy rozdział skłania do zatrzymania się na chwilę, do spojrzenia w głąb siebie i zadania pytań, na które często nie mamy odwagi odpowiadać w codziennym pędzie. To nie jest lektura, którą po prostu „odhacza się” po przeczytaniu – to książka, do której chce się wracać, gdy znowu czujesz się przytłoczona, gdy brakuje ci siły, gdy zapominasz o sobie.
Polecam ją każdej kobiecie, która ma wrażenie, że daje z siebie wszystko, a mimo to ciągle czuje pustkę. Ta książka to towarzyszka w procesie odzyskiwania siebie. Pomaga odpuścić presję, nauczyć się łagodności wobec własnych słabości i zrozumieć, że troska o siebie to nie egoizm, ale konieczność.
To książka, którą warto mieć na półce – nie tylko po to, by raz ją przeczytać, ale by sięgać po nią zawsze, gdy zapominasz, jak bardzo jesteś ważna. A jesteś!
Elżbieta Kaźmierowska
Nancy Colier, „Emocjonalnie wyczerpana kobieta”, Grupa Wydawnicza Relacja, Warszawa, 2025.
Komentarze