Nie da się ukryć, że Eurowizja jest największym festiwalem muzycznym na świecie, który każdego roku przyciąga miliony widzów z każdego zakamarku kuli ziemskiej. Występ artysty na tym festiwalu to ogromna szansa, a także przepustka do wielkiej kariery. Oczywiście nie każdy zespół czy piosenkarz wykorzystuje tę szansę, ale samo uczestnictwo jest już sporym sukcesem. To, co w majowy weekend widzimy na ekranie telewizora, a to, co dzieje się za kulisami, to zupełnie dwie różne perspektywy. Roksana Majewska wydała książkę „Eurowizja bez tajemnic”, w której zaprasza nas na zaplecze tego największego muzycznego widowiska telewizyjnego na świecie.
Roksana Majewska rozkłada Eurowizję na czynniki pierwsze. Autorka przybliża kulisy powstania konkursu, jego pierwotne założenia i ewolucję, jaką przeszedł na przestrzeni lat. Ukazuje jego rolę na arenie międzynarodowej – zarówno w kontekście muzyki, jak i szeroko pojętej kultury – oraz bada go poprzez pryzmat teorii widowisk i obecnych w nim ideologii. Przypomina najbardziej pamiętne momenty w historii, kontrowersje i momenty triumfu niezapomnianych artystów. To nie tylko zbiór faktów oraz mniej lub bardziej znanych ciekawostek, lecz przede wszystkim pogłębiona analiza fenomenu, jakim stała się Eurowizja.
Od ponad dwudziestu lat jestem wielką fanką Eurowizji. I chociaż zdaję sobie sprawę, że ostatnimi czasy to festiwal kiczu, tandety, wulgaryzmu i dziwolągów, który z konkursem piosenki nie ma wiele wspólnego, to i tak każdego roku oglądam finał z wypiekami na twarzy. I zawsze kibicuję reprezentantowi Polski, bo uważam się za patriotkę i nawet jeśli jest to artysta pokroju Rafała Brzozowskiego, to i tak trzymam kciuki. Oczywiście wiem też doskonale, że niezależnie kogo Polska wyśle na eurowizyjną scenę, to nigdy nasza piosenka nie zostanie doceniona, a o wygranej nie ma mowy. Polityka robi swoje, a nie oszukujmy się — my Polacy nie jesteśmy lubiani w Europie. Widać to było doskonale w tegorocznym konkursie, gdzie występ Justyny Steczkowskiej był perfekcyjny w każdym calu — pod względem wokalnym, tanecznym czy wizualnym. Ostatecznie artystka skończyła na czternastej pozycji i to tylko za sprawą widzów, bo „dzięki” ocenom szanownego jury uplasowała się w końcówce tabeli.
„Eurowizja bez tajemnic” to książka dla wszystkich, którzy oglądają Eurowizję. Zarówno dla zagorzałych fanów, którzy przez cały rok czekają na wieńczący sezon wielki eurowizyjny finał, jak i dla tych, którzy ten konkurs traktują tylko jako jeden z kilku programów telewizyjnych umilających majowe wieczory. To nie tylko spojrzenie na ten konkurs z innej perspektywy, ale też refleksja nad jego znaczeniem i wpływem na współczesny świat.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Roksana Majewska, „Eurowizja bez tajemnic”, Novae Res, 2025.
Komentarze