Świadomi możliwości, jakie przynosi znajomość języka, inwestujemy w kursy, szkolenia, samouczki. Każda metoda jest dobra, jeśli przyniesie zamierzone efekty. Dla osób, które lubią czytać i łączyć przyjemne z pożytecznym, jest na rynku wydawniczym idealne rozwiązanie. To książka, w której poza zajmującą fabułą, jest też miejsce na naukę języka.
Jedną z takich książek jest "Fairy Tales. Baśnie Hansa Christiana Andersena w wersji do nauki angielskiego".
Jak to działa?
W książce znajdziecie nieco uproszczone, ale maksymalnie odzwierciedlające oryginał, wersje baśni Andersena. Na marginesach wyróżnione zostały słówka, które uczącemu się mogą sprawić trudność podczas lektury. Od razu wpisano ich znaczenie w języku polskim, więc zapiski na marginesie funkcjonują jak zminiaturyzowany podręczny słownik. Po każdym tekście zamieszczone zostały ćwiczenia, których podstawowym zadaniem jest sprawdzenie stopnia zrozumienia tekstu. Dzięki temu sami możemy zweryfikować, ile rzeczywiście wynieśliśmy informacji z samodzielnej lektury. Później znajduje się część poświęcona słownictwu, a następnie rozdział, w którym analizowane jest jedno z zagadnień angielskiej gramatyki. Baśnie Hansa Christiana Andersena dają także możliwość przyjrzenia się kulturze i historii. Autorzy zręcznie to wykorzystują, dedykując osobny rozdział po każdej baśni jakiejś ciekawostce historycznej lub kulturowej związanej, czasem bardzo luźno, z tematyką opowieści. Na końcu każdej części znajdziecie też ćwiczenia, które podsumowują nowo nabytą wiedzę. Ten sam schemat powtarza się przy każdej kolejnej baśni.
Można powiedzieć, że to nic nowego. Baśnie o „Dziewczynce z zapałkami”, „Królowej Śniegu” czy „Nowych szatach cesarza” zna niemal każde dziecko. Po co więc do tego wracać? Po pierwsze, zawsze warto odświeżyć sobie fabułę, bo choć mniej więcej wiadomo o co chodzi, dobrze jest wrócić do oryginalnej, niemodyfikowanej wersji. Po drugie tutaj lektura baśni idzie w parze z wyższym celem - nauką języka. I choć autorzy zapewniają, że język baśni jest przystępny, to jednak osoby na poziomie średnio zaawansowanym mogą potraktować tę lekturę jako prawdziwe wyzwanie.
Książka idealnie sprawdzi się jako pomoc dydaktyczna przy indywidualnej i grupowej nauce języka. Powiązanie ćwiczeń z tekstem oraz dodatkowe wyjaśnienia sprawiają, że wykonywanie zadań nie jest nużące. Jedyny minus, który odczuć mogą osoby uczące się samodzielnie, bez wsparcia kogoś z zaawansowaną znajomością angielskiego, to brak zapisu fonetycznego omawianych słówek. Błędne wymawianie może być później trudne do oduczenia.
Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)
Marta Fihel, Dariusz Jemielniak, Grzegorz Komerski ,"Fairy tales. Baśnie Hansa Christiana Andersena w wersji do nauki angielskiego", Wydawnictwo Poltext, Warszawa 2017
Komentarze