Książka „FitMind. Schudnij bez diet” nie jest kolejnym poradnikiem. Ta książka to coś więcej niż porady mówiące o tym, jak jeść i jak ćwiczyć, zawiera ona wskazówki dotyczące tego, jak sobie radzić z emocjami i uczuciami, aby osiągnąć wewnętrzny spokój i harmonię, bo ciało i umysł to jedno. Autorki książki przekonują, że trzeba nauczyć się zarządzać emocjami i programować swój umysł, bo najważniejsze jest to, żeby zintegrować ciało z umysłem poprzez odnalezienie wewnętrznego spokoju, a nie skupiać się tylko i wyłącznie na ćwiczeniach, jedzeniu i obsesji na punkcie wyglądu.
Książka zawiera ćwiczenia dotyczące pracy nad elementami osobowości, które mają na celu pomóc w odnalezieniu wewnętrznego spokoju, „rozwiązać konflikty wewnętrzne, zmienić postrzeganie swojej przeszłości i przyszłości, wprowadzić nawyki i wzmocnić motywację”. Według autorek uporanie się z tymi problemami to klucz do uzyskania pięknej sylwetki na długie lata. Autorki przekonują, że po wprowadzeniu wymienionych przez nie wskazówek w życie, każdy zacznie bardziej cieszyć się jedzeniem, ale jedzenie przestanie być kompulsywne i będzie wynikało tylko i wyłącznie z głodu. W książce zawarty jest blog Basi, która nie ma idealnej wagi i zaczyna walkę z nadprogramowymi kilogramami.
Klaudia Pingot i Aleksandra Buchholz starają się wyjaśnić czym jest dieta i jak to słowo jest rozumiane przez wszystkie odchudzające się osoby. Autorki przekonują, że dieta jest „niczym innym jak tylko współczesną kontynuacją deformacji ciała kobiecego w imię podążania za wyznaczonym na dany moment kanonem urody”. Pingot i Buchholz chcą uświadomić każdemu, kto decyduje się na dietę, żeby nie głodził się, nie stosował różnych popularnych, a często nieskutecznych diet, bo przez to wyniszcza sobie organizm, zaczyna mieć depresję. Ważne jest, żeby słowo „dieta” rozumieć jako „ekologiczny styl życia, mądre jedzenie i wyważoną aktywność fizyczną”, bo tylko takie postępowanie prowadzi do wymarzonej sylwetki i harmonii ciała z umysłem.
Warto przeczytać tę książkę, bo jest ona napisana prostym językiem, nie ma w niej wymądrzania się, są wskazówki jak zaprogramować umysł i emocje, aby mieć w końcu wymarzone ciało bez skazywania się na osłabienie metabolizmu, uszkodzenia nerek i wątroby, a także depresję. Polecam, może dzięki „FitMind” to akurat ty zyskasz wymarzoną sylwetkę bez wyrzeczeń!
Natalia Lechoszest
(natalia.lechoszest@dlalejdis.pl)
Klaudia Pingot, Aleksandra Buchholz, „FitMind. Schudnij bez diet”, Gliwice, Wydawnictwo Helion, 2014
Komentarze