„Gaijin gotuje” - recenzja

Recenzja książki „Gaijin gotuje”.
Jeśli interesujesz się japońską kuchnią albo chcesz urozmaicić swoją dietę to ta pozycja jest dla Ciebie.

Tytułowy „gajin” to ktoś obcy, z zewnątrz (używane zazwyczaj w odniesieniu do ludzi z Zachodu). Określenie to wywodzi się od słowa „gaikokujin”, które oznacza osobę z innego kraju, czyli obcokrajowca. Jest to określenie nienacechowane, formalne i uprzejme. Natomiast słowa „gaijin” używało się, i niekiedy dalej używa, w zależności od kontekstu, w znaczeniu pejoratywnym. Gaijin to ktoś, kto przybywając do Japonii, nie przestrzega norm oraz zachowuje się niczym „słoń w składzie porcelany”. Wchodzi w butach do mieszkania, staje na środku chodnika utrudniając ruch przechodniom czy rozmawia głośno przez telefon w pociągu. Jednak obecnie łatka gaijina przylgnęła zasadniczo do każdego obcokrajowca i nieco zatraciła swój pejoratywny wydźwięk, stając się niejako skrótem od bazowego słowa, a nawet sami obcokrajowcy często tak się określają. Jak zauważa Ivan Orkins, bez względu na to jak długo mieszka się w Japonii - czy się tam pracuje, czy zakłada rodzinę - gaijinem będzie się zawsze.

Przechodząc do samej książki, jest ona napisana przez dwóch autorów - Ivana Orkinsa oraz Chrisa Yinga. Jednak świat japońskiej kuchni poznajemy z perspektywy Ivana Orkinsa, który spędził trzydzieści lat w Japonii, prowadząc tam dwa bary z ramenem. Książka pisana jest w pierwszej osobie, a autor zdradza nam nieco szczegółów ze swojego życia, przez co zbliżamy się do niego, nie traktując jego relacji bezosobowo. Dzieli się on z nami swoimi przemyśleniami, opiniami, często dodając do nich dobry humor. Dodatkowo w książce mamy zamieszczone jego własne zdjęcia, samego bądź z rodziną, co pozwala nam jeszcze bardziej się z nim ,,zaprzyjaźnić”.

Jak zaznaczają autorzy, książka nie powstała z myślą o profesjonalnych kucharzach, a o amatorach - bardziej bądź mniej zaawansowanych w gotowaniu - by mogli spróbować japońskiej kuchni i ,,jeść bardziej po japońsku”, czego nie należy interpretować dosłownie. Bo jak np. jeść bardziej po polsku? Polacy jedzą różnie, tak samo różnie jedzą Japończycy. Autor rozumiejąc, że takie podchodzenie do tematu jest mylące, próbuje realnie zbliżyć nas do kuchni wyspiarskiej. Zapoznaje nas po trochu z japońską kulturą jedzenia, jej głównymi składnikami, ale też z samą jej filozofią - sposobem w jaki Japończycy myślą o jedzeniu, na co zwracają uwagę itd. Dzięki temu możemy lepiej zrozumieć i skuteczniej wcielić pewne rzeczy do własnej kuchni oraz ,,jeść bardziej po japońsku”.

Lekturę książki zaczynamy więc od podstaw, przechodząc do coraz bardziej skomplikowanych dań, ale generalnie przepisy są robione z myślą o tym, by były proste i szybkie w przyrządzeniu (choć jest też rozdział poświęcony bardziej wymagającym oraz czasochłonnym daniom). Nigdzie nie jest zamieszczony przybliżony czas gotowania, a więc w tym przypadku trzeba zaufać autorom. Do każdego przepisu mamy krótki wstęp. Ponieważ zarówno Ivan Orkins, jak i Chris Ying są Amerykanami, to bardzo często nawiązują do tego kraju, zestawiając go z Japonią, ale też odwołują się do innych kultur kulinarnych. Jest to dodatkowe urozmaicenie, bo możemy się dowiedzieć czegoś ciekawego nie tylko o Japonii. Czy np. wiesz, że sekretem dobrego burgera jest bułka, a nie mięso? Po więcej ciekawostek odsyłam do książki.

Wydanie zawiera propozycje dań, które mogą zasmakować dzieciom, sprawdzą się jako szybka kolacja, czy będą idealne na spotkania towarzyskie. Dodatkowym atutem pozycji jest przepiękne wydanie - zawiera mnóstwo ilustracji, wszystko jest przejrzyście rozpisane, a na końcu znajduje się słowniczek składników z radami, gdzie można je ewentualnie znaleźć.

Podsumowując, ,,Gaijin gotuje” to świetna książka, która pokazuje, że kuchnia japońska to nie tylko ramen i sushi, ale wiele innych potraw, w dodatku bardzo często inspirowanych daniami z różnych stron globu. Kraj Kwitnącej Wiśni od zawsze świetnie adaptował to, co uznał za atrakcyjne, tworząc coś nowego. Warto spróbować.

Izabela Guszkowska
(izabela.guszkowska@dlalejdis.pl)

Gaijin gotuje, Ivan Orkins i Chris Ying, Burda Media Polska, Warszawa 2021.”



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat