„Gdyby tylko wiedziała…” – recenzja

Recenzja książki „Gdyby tylko wiedziała…”.
Co może czuć kobieta, która budzi się z potwornej śpiączki, ale nikogo nie poznaje? Nie pamięta miłości męża, porodu córki, własnego imienia…

W którym momencie to jeszcze zwykła paranoja, a w którym śmiertelne niebezpieczeństwo?
Thriller „Gdyby tylko wiedziała…” to naprawdę mocna książka. Ma w sobie wszystko to, czego szukamy w kryminałach – trzymającą w napięciu akcję, dużą dawkę emocji i całą masę mrocznych tajemnic, które wbijają czytelnika w fotel. Dodatkowo sensacja miesza się tutaj z subtelnym erotyzmem, jeszcze mocniej podkręcającym napięcie. Dodajmy do tego niezwykle barwnych, ale i dualistycznych bohaterów, a zyskamy dzieło, od którego nie sposób się oderwać.

Lisa Jackson stworzyła prawdziwą perełkę wśród thrillerów psychologicznych. Dlaczego? W końcu to Chociaż historia jest całkiem typowa, to sposób poprowadzenia fabuły i styl pisarski sprawiają, że nie możesz przestać czytać.

Czujesz się jak Marla, a może jak jej wróg? Nie wiesz kim jesteś, co myślisz, kogo kochasz. Czy jesteś wyuzdaną oszustką pozbawioną uczuć? Czy płytką kobietą, której nie lubią nawet jej własne dzieci? Czy jesteś morderczynią? Im dłużej czytasz, tym więcej pytań tworzy się w Twojej głowie.

Podczas lektury nie sposób nie docenić umiejętności pisarskich autorki – błyskotliwej narracji, pełnej natłoku myśli bohaterów i błyskawicznych zwrotów akcji. Pochłaniając książkę, strona po stronie, do końca masz nadzieję, że to wszystko da się wytłumaczyć. Chcesz bronić Marli, a jednocześnie uważasz ją za okropną osobę. W swoich myślach uniewinniasz mordercę i widzisz winnego w sojuszniku.

Ta powieść miesza Ci w głowie i wciąga w sam środek tragedii. Nie pozwala uciec. Straszy, rani i pociąga. Jesteś jak opuszczone zwierzę w klatce, z której nie chcesz się wydostać. Jesteś zdana na siebie. Ale jesteś też powodem wszystkiego, co Cię spotkało. Sama jesteś sobie winna.

Powieść „Gdyby tylko wiedziała…” to must read dla tych, którzy od literatury oczekują kalejdoskopu wrażeń – sensacji i przerażenia, grzesznego romansu, a czasem nawet paranoi.

Aleksandra Kowal
(aleksandra.kowal@dlalejdis.pl)

Lisa Jackson, „Gdyby tylko wiedziała…”, Skarpa Warszawska, Warszawa 2024.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat