Często zastanawiamy się w jaki sposób uzbierać na wymarzone wakacje. Z pensji nie zawsze możemy odłożyć. Dorobić się jest ciężko, bo nadmiar obowiązków już i tak nas przerasta. Okazuje się, że są sposoby na szybki zarobek. Jakie? Wystarczy spędzić z tą lekturą kilka wieczorów, aby odkryć tą tajemnicę.
„Gdzie rosną pieniądze” to ciekawa książka, która powstała z pasji do sprzedawania. Autorka pochodzi z wielodzietnej rodziny, w której nigdy się nie przelewało. Sama szukała sposobów na zarobek, by móc wspierać budżet rodziny i pozwolić sobie na małe przyjemności. Okazało się, że pieniądze znajdowała tam, gdzie tylko się dało. Dziś jako projektantka wnętrz doskonale wie, co jaką ma wartość. Każdy przedmiot, który nie jest jej już potrzebny potrafi spieniężyć i to właśnie stało się jej pasją i czymś, co kocha przekazywać innym.
Każdy z nas średnio raz na pół roku robi generalne porządki w szafach, szafeczkach czy garażu i piwnicy. Sama z doświadczenia wiem, że większość rzeczy ląduje na strychu lub w koszu. Nigdy na swoje rupiecie nie patrzyłam jak na coś, co mogę nazwać przypływem gotówki w moim portfelu. Okazuje się, że można sprzedawać i to za całkiem fajne pieniądze wszystko to, co wydaje nam się bezużyteczne i bezwartościowe.
Książka Pani Joanny ukazuje wszystkie kwestie związane ze sprzedażą w sieci. Uczy dobrej organizacji naszej przestrzeni i pokazuje, że sprzedaż daje nam wolność i może stać się naszym hobby. Pieniądze są przecież na wyciągnięcie naszych rąk, tylko musimy odkryć sposób i dobrze wszystko zaplanować. Robiąc porządki w szafie pomyślmy, co może się jeszcze komuś przydać. Być może nam nie podoba się już nasza wiosenna kurtka, ale ktoś właśnie takiej szuka i z chęcią odkupi ją. Na strychu zalegają figurki żołnierzyków, a może płyty winylowe? Masz też stary gramofon, ale nie chcesz go dłużej trzymać i miałeś zamiar to wyrzucić? Nie rób tego. Są osoby, które kolekcjonują takie starocie. Daj im drugą szansę i drugie życie. Pozbądź się tego, ale sprzedając wszystko np. w sieci. Zyskasz miejsce, ale przede wszystkim pieniądze, które będziesz mógł odłożyć na zasłużone wakacje lub na kupno czegoś, o czym od dawna marzyłeś.
Lektura ta bardzo przypadła mi do gustu. Uwielbiam czytać poradniki, które uczą mnie organizacji mojej codzienności. Nigdy nie patrzyłam na stare rzeczy przez pryzmat czegoś, co może przynieść mi jakiś przychód, ale z pewnością to zmienię. Zacznę działać według wskazówek pani Asi. To cenne uwagi, które powinniśmy choć w jakimś stopniu praktykować.
Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)
Joanna Dymmel, „Gdzie rosną pieniądze”, Wydawnictwo ZNAK litera nova, Kraków, 2018
Komentarze