„Ghost” - recenzja

Recenzja książki „Ghost”.
Powieści, w których występują gangi czy kluby motocyklowe, mają swoje stałe elementy, w tym romans między bohaterami. W „Ghost" Anny Wolf dostałam to, czego się spodziewałam, znając gatunek, a mimo to lektura nie była łatwa.

Przez stałe elementy mam na myśli: wyrażanie się dość często w wulgarny sposób, dość przedmiotowe podejście do kobiet, przeszłość, która daje o sobie znać, i zatargi z innymi klubami lub gangami. Właśnie one występują w powieści „Ghost", są połączone konsekwentnie, tworzą też spójną całość, jednak mnie coś nie grało. A to za sprawą romansu, który dzieje się między tytułowym bikerem a Carmelą. Nie do końca rozumiałam, jak kobieta mogła zachowywać się tu dwutorowo – pragnąć mężczyzny, gdy doskonale wiedziała że jego podejście w życiu jest inne niż jej, czasami uwłaczające. A do tego skończyło się, jak było najprościej. Czekam na taką powieść z gatunku, która nie zrobi w którymś momencie z bohaterki kogoś, kto zaprzeczy własnym słowom i da się traktować jak należący do kogoś przedmiot.

Dobrym rozwiązaniem okazało się wprowadzenie wśród bohaterów postaci, która namieszała w przeszłości Ghosta. Dało to szerszy obraz tego, dlaczego mężczyzna zachowuje się, jak zachowuje, a także wprowadziło większy wachlarz charakterów, do których można było poczuć sympatię lub nienawiść. Różnorodność napotykanych w historii postaci była jak w świecie rzeczywistym – każda osoba ma jakiś, czasami minimalny, a czasami wręcz olbrzymi wpływ na kształtowanie naszego charakteru.

Jak na powieść z klubem motocyklowym przystało, musiały odbywać się bijatyki, nieporozumienia, nie obeszło się też bez scen seksu – wszystko to zostało przedstawione bez zbędnego nadęcia, w tym samym stylu, przez co podczas czytania nie miałam wrażenia, że jakieś fragmenty do siebie nie pasują. Mimo to nie mogę powiedzieć, bym dała się porwać. Zbyt wiele znanych schematów; nic, co mogłoby wbić mnie w fotel czy pozbawić na moment tchu, atakując nadmiarem emocji. Lektura była po prostu w porządku i na kilka wieczorów przeniosła mnie do świata bikerów, motocykli i walk o życie, które się chce prowadzić.

Marta Osadnik
(marta.osadnik@dlalejdis.pl)

Anna Wolf, „Ghost", Wydawnictwo Akurat, Warszawa, 2023



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat