Dla fanów tej pisarki niewątpliwie największą siłą zbioru będzie możliwość powrotu do uniwersów znanych z „Wykorzenionej”, „Srebrnych cierni” czy też cyklu „Temeraire”. Dla czytelników, którzy czują ogromny niedosyt po zakończeniu ulubionych serii, te opowiadania będą powrotem do ukochanych lektur, przy których spędzili już tyle godzin.
Szczególnie ciekawe wydały mi się historie osadzone w alternatywnym Rzymie czy nowe spojrzenie na baśniowe motywy, które Novik dekonstruuje z dobrze znaną mi już wirtuozerią. Autorka „Srebrnych cierni” nie po raz pierwszy demonstruje literacki warsztat, który nie zawodzi, ale także dosłownie czaruje czytelnika, jednocześnie udowadniając, że krótką formą potrafi operować równie sprawnie, co wielotomową sagą. Każdy z pokazanych nam tekstów wyróżnia się swoim niepowtarzalnym klimatem: od melancholii po pełną napięcia przygodę, prezentując unikalny rytm i napięcie. „Głęboko pogrzebany…” jest zbiorem wyjątkowym, pozwala czytelnikowi w pełni poczuć i docenić wszechstronność autorki sprawnie poruszającej się w różnorodnej tematyce: od mitów po historyczne fantasy.
Jak to jednak ze zbiorami bywa i ten nie ustrzegł się problemów z nierównością tekstów. Zatem obok historii świetnych, które aż proszą się o rozwinięcie w pełnowymiarowe powieści, zdarzyły się także miniatury zdecydowanie mniej angażujące emocjonalnie. Dla niektórych odbiorców problemem może być także nieco wysoki próg wejścia dla osób zupełnie nieznających twórczości Novik.
„Głęboko pogrzebany i inne opowiadania” pomimo drobnych usterek są pozycją, którą warto mieć na półce, gdyż stanowi potwierdzenie, że Naomi Novik jest jedną z ciekawszych współczesnych autorek fantasy. Autorka potrafi nie tylko zajmująco reinterpretować baśnie, ale umie również tworzyć nowe, zajmujące teksty.
Małgorzata Tomaszek
Naomi Novik, „Głęboko pogrzebany i inne opowiadania”, Wydawnictwo Rebis, Warszawa 2025.
Komentarze