„Gołas. Biografia własnymi słowami” - recenzja

Recenzja12 książki „Gołas. Biografia własnymi słowami”.
Zaraz po narodzinach zaczął się śmiać, więc repertuar komediowy był mu pisany, ale nie należy zapominać, że w rolach dramatycznych był równie świetny.

Wiesław Gołas to symbol polskiej kinematografii, ale przede wszystkim teatralny geniusz i kabaretowy mistrz. Jego twarz znają wszyscy, ale o samym Gołasie wiemy chyba niewiele,  a szkoda, bo jego życiorys zdecydowanie zasługuje na uwagę. Postać tego świetnego aktora postanowiła przybliżyć jego córka Agnieszka. Nie jest to typowa biografia. Treść książki w dużej mierze oparta jest na rozmowie z Wiesławem Gołasem. Ten wywiad rzeka przerywany jest przez wspomnienia przyjaciół, znajomych, rodziny oraz samej autorki. Agnieszka Gołas często odwołuje się również do recenzji sztuk teatralnych i ról filmowych ojca. Całość czyta się bardzo przyjemnie, bo główny bohater został potraktowany z szacunkiem ,wielką miłością i szczerością.

Po lekturze biografii, Wiesław Gołas jawi mi się jako człowiek niezwykle rodzinny, który uwielbiał być duszą towarzystwa, ale przy tym był dość zamknięty w sobie. Człowiek o wielkiej wyobraźni, aktor, który zawsze miał pomysł na kreowaną postać, porywczy, szczery, skory do żartów, łaknący podziwu ze strony widowni, ale również zmęczony popularnością. Konserwatysta w każdym calu i zwyczajnie przyzwoity człowiek. Jego dzieciństwo przypadło na okres wojny. Kilkunastoletni Wiesław działał w Szarych Szeregach i po jednej z akcji został aresztowany przez gestapo. Bity, poddawany torturom cudem uniknął śmierci i ten łut szczęścia nie opuszczał go w dalszym życiu.  To on stworzył postać legendarnego Papkina aż w trzech Zemstach, to on mistrzowsko wcielił się w rolę ogniomistrza Kalenia, a do tego był często filarem filmów Stanisaława Barei. W kabarecie osiągnął szczyt popularności, występując w Kabarecie Starszych Panów, a potem w Dudku Dziewońskiego. Nie można także zapomnieć o roli Tomusia z serialu „Czterej pancerni i pies”, która przyniosła mu szerszą rozpoznawalność i miłość widowni telewizyjnej. Bardini, Zelwerowicz, Holoubek – Gołas miał niezwykłe szczęście do wspaniałych reżyserów, którzy dawali mu dużo swobody interpretacyjnej, a on wykorzystywał to w każdym calu.

„Gołas. Biografia własnymi słowami” to książka rzetelnie opowiadająca o karierze tytułowego bohatera. Znajdziemy tu mnóstwo anegdot z teatralnych kulis i aktorskiego świata. Mało tu natomiast Gołasa prywatnego, domowego, codziennego, choć podczas rozmów z przyjaciółmi przebija jego mało znana strona osobowości. Książka zawiera również wiele fotografii z domowego archiwum, które cudownie oddają ducha czasu. Agnieszka Gołas płynnie snuje opowieść o swoim ojcu i czyta się to z prawdziwą przyjemnością. Chyba wszyscy cieszymy się, że Wiesław Gołas nie został jednak śpiewakiem operowym, a uraczył nas pełną paletą swoich zdolności aktorskich. Teraz pora poznać go bliżej, a ta biografia to umożliwia. Polecam gorąco.

Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)

Agnieszka Gołas, „Gołas. Biografia własnymi słowami” , Kraków, Mando, 2022



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat