Wiesław Gołas to symbol polskiej kinematografii, ale przede wszystkim teatralny geniusz i kabaretowy mistrz. Jego twarz znają wszyscy, ale o samym Gołasie wiemy chyba niewiele, a szkoda, bo jego życiorys zdecydowanie zasługuje na uwagę. Postać tego świetnego aktora postanowiła przybliżyć jego córka Agnieszka. Nie jest to typowa biografia. Treść książki w dużej mierze oparta jest na rozmowie z Wiesławem Gołasem. Ten wywiad rzeka przerywany jest przez wspomnienia przyjaciół, znajomych, rodziny oraz samej autorki. Agnieszka Gołas często odwołuje się również do recenzji sztuk teatralnych i ról filmowych ojca. Całość czyta się bardzo przyjemnie, bo główny bohater został potraktowany z szacunkiem ,wielką miłością i szczerością.
Po lekturze biografii, Wiesław Gołas jawi mi się jako człowiek niezwykle rodzinny, który uwielbiał być duszą towarzystwa, ale przy tym był dość zamknięty w sobie. Człowiek o wielkiej wyobraźni, aktor, który zawsze miał pomysł na kreowaną postać, porywczy, szczery, skory do żartów, łaknący podziwu ze strony widowni, ale również zmęczony popularnością. Konserwatysta w każdym calu i zwyczajnie przyzwoity człowiek. Jego dzieciństwo przypadło na okres wojny. Kilkunastoletni Wiesław działał w Szarych Szeregach i po jednej z akcji został aresztowany przez gestapo. Bity, poddawany torturom cudem uniknął śmierci i ten łut szczęścia nie opuszczał go w dalszym życiu. To on stworzył postać legendarnego Papkina aż w trzech Zemstach, to on mistrzowsko wcielił się w rolę ogniomistrza Kalenia, a do tego był często filarem filmów Stanisaława Barei. W kabarecie osiągnął szczyt popularności, występując w Kabarecie Starszych Panów, a potem w Dudku Dziewońskiego. Nie można także zapomnieć o roli Tomusia z serialu „Czterej pancerni i pies”, która przyniosła mu szerszą rozpoznawalność i miłość widowni telewizyjnej. Bardini, Zelwerowicz, Holoubek – Gołas miał niezwykłe szczęście do wspaniałych reżyserów, którzy dawali mu dużo swobody interpretacyjnej, a on wykorzystywał to w każdym calu.
„Gołas. Biografia własnymi słowami” to książka rzetelnie opowiadająca o karierze tytułowego bohatera. Znajdziemy tu mnóstwo anegdot z teatralnych kulis i aktorskiego świata. Mało tu natomiast Gołasa prywatnego, domowego, codziennego, choć podczas rozmów z przyjaciółmi przebija jego mało znana strona osobowości. Książka zawiera również wiele fotografii z domowego archiwum, które cudownie oddają ducha czasu. Agnieszka Gołas płynnie snuje opowieść o swoim ojcu i czyta się to z prawdziwą przyjemnością. Chyba wszyscy cieszymy się, że Wiesław Gołas nie został jednak śpiewakiem operowym, a uraczył nas pełną paletą swoich zdolności aktorskich. Teraz pora poznać go bliżej, a ta biografia to umożliwia. Polecam gorąco.
Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)
Agnieszka Gołas, „Gołas. Biografia własnymi słowami” , Kraków, Mando, 2022
Komentarze