Jestem wielbicielką „Hobbita” i „Władcy Pierścieni”, więc dość logicznym jest, że także pozostała twórczość autora leży w kręgach mojego zainteresowania. Nie czytałam wcześniej jego wierszy ani opowiadań. Wiele nowych, prześcigających się pod względem formy, wydań budzi jednak we mnie - oprócz ciekawości - podejrzliwość. Czy za ładną okładką jest coś więcej?
Tom łączy dwie opowieści Tolkiena oraz baśniowy cykl wierszy nawiązujących do cieszącego się wielkim zainteresowaniem bohatera „Władcy Pierścieni” – Toma Bombadila. Tolkien, odpoczywając trochę od pracy nad epopeją, napisał w nieco żartobliwym tonie teksty pełne heroicznych i rycerskich motywów.
W „Gospodarzu Gilesie” autor pokazał nam się jako wydawca i tłumacz dawnego rękopisu, opisującego powstanie pewnego królestwa w przedarturiańskiej Brytanii. „Kowal z Podlesia Większego” to z kolei próba wytłumaczenia słowa „faerie” za pomocą krótkiej historyjki o kucharzu i jego cieście. „Przygody Toma Bombadila” to krótkie i prześmiewcze wiersze związane z „Hobbitem” i „Władcą Pierścieni”.
Już biorąc książkę do rąk, jedno mogę stwierdzić z całą pewnością: jest bardzo ładna. Mroczna i tajemnicza okładka (ilustracja autorstwa Jędrzeja Chełmińskiego) z obwolutą, a do tego wstążeczka do zakładania wyglądają elegancko. Nie jest ona objętościowo zbyt duża, więc spokojnie można zabrać ją ze sobą gdziekolwiek i nawet o zakładkę nie trzeba się martwić. Ilościowo wszystko to również nie przeraża. Czcionka i rozmieszczenie, a także sam dobór tekstów cechuje spójność. Barbara i Przemysław Kidowie dobrze to wszystko opracowali graficzne i technicznie. Cieszy również fakt, że obyło się bez błędów.
Opowiadania pod względem treści są ciekawe i śmiało mogę napisać, że po ich przeczytaniu poczułam się usatysfakcjonowana – dostałam dokładnie to, czego po autorze i opisie się spodziewałam. W kwestii wierszy jednak czułam pewien dyskomfort, acz to raczej kwestia tłumaczenia. Potwierdziły się moje obawy, że rytm jedynie pozornie został zachowany. Nie czytałam ich w oryginale, więc nie wiem, ile w tym winy tłumaczki Aleksandry Jagiełowicz, a na ile wiersze po prostu nieco odstają jakością. Jednak nie wszystkie reprezentują ten sam poziom! Ze dwa uważam za naprawdę zacne.
Całość oceniam pozytywnie, jednak nie jest to publikacja warta prawie 40 zł (sugerowana cena na okładce). Mimo iż jedynie wiersze do tej serii nawiązują, to całość reprezentuje podobny klimat fantastyki, co osobiście uważam za plus (byłby problem, gdyby jedno do drugiego nie pasowało). Niewątpliwie to porządne wydanie tekstów dla fanów „Władcy Pierścieni”.
Kinga Żukowska
(kinga.zukowska@dlalejdis.pl)
J. R. R. Tolkien, „Gospodarz Giles z Ham / Kowal z Przylesia Wielkiego / Przygody Toma Bombadila”, Zysk i S-KA, 2020.
Komentarze