„Grzeszne tajemnice Klodi” Katarzyny Krakowiak to opowieść o kobiecej sile i kobiecej przyjaźni. Główna bohaterka przez całe życie ucieka przed przeszłością – apodyktycznymi rodzicami, chorobliwe zazdrosnym mężem oraz, co nietypowe, miłością swojego życia. To nie jest przepis na idealne życie. Jednak Klodi w pewien sposób udało się stworzyć jego namiastkę. Bo któż by nie chciał mieszkać na bajecznej Ibizie, prowadzić własnej kawiarni i w wieku 40 lat szaleć co tchu, łamiąc męskie serca?
Życie Klaudii zmienia się o 180 stopni, w dniu, w którym wraz z przyjaciółką poznają dwóch seksownych mężczyzn. Ich stosunki oparte są na wzajemnym podnieceniu, ironicznych rozmowach pełnych dwuznaczności i w końcu na świetnym seksie. Chwilami powieść przypomina więc mocny erotyk.
Niezaprzeczalnie, największą chlubą powieści jest jej język - cięte riposty, rzucane przez każdego z bohaterów, dwuznaczne żarty, prowokujące towarzyszy i całkiem odważne zachowania okazują się być prawdziwym obliczem Klodi i jej przyjaciółki. Dwie szalone zołzy przeciwko całemu światu. Nie da się ukryć, że po wielkimi uniesieniu i namiętnym romansie, Klodi po raz kolejny w swoim życiu przeżywa załamanie. Pełne cierpienia sceny, zakrapiane alkoholem z całą szczerością oddają emocje kobiety, zmuszając nas do wejścia głęboko w jej przeżycia. Jej przyjaciółka jest dla niej wówczas jednocześnie wsparciem, ale i katem. Pod osłoną troski, wydaje jej największe sekrety przed właściwie obcymi mężczyznami. Co więcej, okazuje się, że ukrywa ważną prawdę przed Klaudią i to nie po raz pierwszy. Można więc pokusić się o stwierdzenie, że ta relacja jest poniekąd oparta na nieszczerości i braku zaufania. Z powieści jednak jasno wynika, że to właśnie dzięki przyjaciółce Klaudia staje na nogi.
Autorka ukazuje więc temat przyjaźni w sposób bardzo dojrzały. Z perspektywy czasu, najbliższymi osobami okazują się te, które trwają u naszego boku i zrobią wszystko, aby żyło nam się lepiej, nawet jeśli nie zawsze tego chcemy. Klodi i jej przyjaciółka są więc przykładem takiej relacji w dorosłym życiu, która przetrwa wszystko, jeśli obie strony będą o to walczyć.
Katarzyna Krakowiak w znakomity sposób oddała meandry kobiecej psychiki. Przedstawiła kobiecą siłę, mimo ogromu krzywd, z jakimi przyszło się zmierzyć Klodi. Silną więź dwóch kobiet, pełną bólu, ale i wzajemnej ochrony. I w końcu miłość, której mimo obojętnej i cynicznej maski, pragnie każda kobieta.
W powieści nie brak oczywiście humoru i gry słownej. Autorka w nietypowy sposób podeszła do tematu, na pierwszy plan wysuwając kwestie komediowe, a pod ich osłoną ukrywając prawdziwe tragedie i depresję Klaudii. Pytaniem - kluczem całej historii Klodi może być więc pytanie o prawdziwą miłość. Czym ona jest? Czy można kochać więcej niż jeden raz? Czy złamane serce potrafi otworzyć się na kogoś nowego? I czy kochać kogoś to przypadkiem nie znaczy martwić się o niego, tęsknić i bać się, że do nas nie wróci?
Tym są właśnie „Grzeszne tajemnice Klodi”. Odpowiedzią na postawione wyżej pytanie, lekiem na strapione bólem i nieszczęśliwym życiem serce, terapią z przeszłości i w końcu potężną dawką siły i wsparcia od kobiety dla kobiet.
Aleksandra Kowal
(aleksandra.kowal@dlalejdis.pl)
Katarzyna Krakowiak, „Grzeszne tajemnice Klodi”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2022
Komentarze