„Grzęzawisko” - recenzja

Recenzja książki „Grzęzawisko”.
„Nie ma takich kłamstw, które da się pogrzebać na zawsze”

W niewielkim miasteczku, na leśnym grzęzawisku zostają odnalezione ludzkie kości. Badania laboratoryjne potwierdzają, że szczątki należą do zaginionego przed laty nastolatka. Rusza machina śledztwa. Podkomisarz Aleksandra Lazar ma osobiste powody, by za wszelką cenę dojść do prawdy. Jak to w małym miasteczku, wszyscy się znają i wiedzą więcej niż chcą powiedzieć. O tragedii wiedzieli wszyscy, ale woleli o niej zapomnieć i nie rozgrzebywać przeszłości.

Co wydarzyło się na biwaku zorganizowanym przez zbuntowanych nastolatków? Dlaczego nikt nie chce powiedzieć prawdy? Czy po latach uda się rozwikłać zagadkę?

Gęsta i mroczna atmosfera przenosi nas do lat 90, w których nie brakowało alkoholu, a drobne kradzieże w okolicy były normalnością. Retrospekcje wracają do czasów walkmanów, biwaków i tanich alkoholi. To nie tylko sentymentalny powrót do przeszłości, ale duszna i ciężka opowieść sprzed lat.

Przemysław Żarski spójnie łączy kilka opowieści z różnych płaszczyzn. Autor buduje napięcie od pierwszych stron i w psychologiczny sposób pokazuje walkę dobra ze złem. Od pierwszych stron kibicujemy podkomisarz Aleksandrze Lazar w śledztwie, które naznaczone jest prywatną tragedią. Sama jest daleka od ideału i na własne życzenie niszczy swoje szczęście. „Grzęzawisko” to pozornie prosta historia zaginięcia nastolatka podczas niewinnego biwaku.

Przemysław Żarski w sposób plastyczny zmienia narrację; raz wracamy do wspomnień nastolatka, by za chwilę słyszeć myśli i spostrzeżenia detektyw Lazar. Napięcie jest budowane od początku, ponadto jest wiele wątków, które łączą się z głównym motywem odkrycia prawdy o przeszłości.

Książka przenosi nas do skomplikowanej przeszłości i opowiada o dorastaniu, braku akceptacji i trudnym dzieciństwie. To także powrót do minionego świata, trochę naiwnego i jednocześnie brutalnego. Dzieci często marzyły o normalności i jednocześnie musiały same stworzyć swój azyl. By uciec od rzeczywistości budowały „bazy na drzewie”, która nie ochroniły ich przed dorosłymi. „Grzęzawisko” to wielopłaszczyznowy thriller, który przenosi nas do zupełnie innego świata.  

Sylwia Wasin
(sylwia.wasin@dlalejdis.pl)

Przemysław Żarski, „Grzęzawisko”, Czwarta Strona, Poznań 2023.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat