Dwie autorki postanowiły zadziałać razem i stworzyć dzieło, które wstrząśnie rynkiem wydawniczym. Porno biznes to tematyka, która idealnie się do tego nadaje. Tylko czy na pewno?
Logan O'Toole to gwiazdor kina porno - znany i uwielbiany w tamtejszym światku. Można nazwać go najlepszym aktorem branży. Nie ma skrupułów, robi co do niego należy i nie zadaje pytań. Czy jego fach przynosi mu radość? O to trzeba już Logana zapytać. Wydaje się spełniony. Lubi swoje życie. Do czasu kiedy poznaje Devi Dare. Wtedy jego życie schodzi na zupełnie inne tory. Koleżanka z branży zajmuje jego wszystkie myśli. Mężczyzna coraz bardziej się w niej zadurza, a to na pewno wpłynie niekorzystnie na pracę. Jak uratuje się z tego impasu? Czy postawi na miłość zamiast na karierę? I czy Devi poczuje to samo co on?
O matko, córko i wszyscy, którzy chcą słuchać. Dawno nie dostałam do ręki książki z takim potencjałem. Wiele oczekiwałam po danym tytule - czegoś nowego, świeżego na scenie erotyków. Do tego dwie znane pisarki, które zdecydowanie wiedzą jak przyciągnąć czytelnika i sprawić mu radość z czytania. Gwarancja sukcesu! Otóż nie... Miało być cudownie, a wyszło bardzo słabo.
Logan jest postacią charyzmatyczną. Seksowny, przyciągający wzrok i posiadający talent (o ile można o takowym mówić w tej profesji). Nie boi się wyzwań, zawsze daje się z siebie sto procent. Po zdradzie ukochanej oddał się całkowicie pracy. Szuka w niej zapomnienia, łóżkowych uniesień oraz wrażeń. Nawet nie myśli o tym, żeby przestać grać w pornolach. Devi zmienia jego sposób myślenia. Oczywiście nie od razu. Sama debiutuje w sex światku i korzysta z tego, ile wlezie. Uwielbia orgazmy, łóżkowe zabawy. Na początku szukają tylko dobrej zabawy. Z czasem ich relacje się zmieniają i tu powstaje problem.
Za nic nie daje się odczytać ich uczucia. Niby mówią o tym, że coraz bardziej im zależy, ale w ogóle nie da się tego wyczytać z treści ani ich zachowań. Dodatkowe uczucie zniechęcenia potęgują sceny łóżkowe. Oj kurde! Ile można?! Ja rozumiem, że jest to erotyk, ale po bestsellerowych autorkach spodziewałabym się czegoś więcej. Chyba z dziewięćdziesiąt procent książki zajmuje seks. Każde miejsce jest do tego idealne. W erotyku musi być choć trochę fabuły, która urozmaici powieść. Książkę, po przeczytaniu, odłożyłam z dużym niesmakiem, który jeszcze długo mi towarzyszył.
Z tego co czytałam, autorki chciały pokazać ciemną stronę porno biznesu. I znowu skucha. Jak dla mnie zamysł był dobry, ale wykonanie kulawe. Nie pokazały tego, co chciały. Może lekkie cienie, ale na pewno nie mroczną stronę. Co się stało? Nie wiem gdzie to wszystko się zgubiło. Jakby zapomniały, co chcą przekazać lekturą.
Wiem, że książka może się spodobać wielkim fankom erotyków. Takim, które liczą na same sceny łóżkowe. Niestety Gwiazdor przestawia tylko je. Nie wyłapałam nic więcej, żadnego fajnego wątku, o którym można wspomnieć. Jeśli szukacie erotyka z ciekawym zapleczem oraz interesującą historią – nie znajdziecie tego tutaj. Jeśli autorki chciałyby przełożyć porno filmy na książkę, to zdecydowanie się im to udało. Jednak zamysł był inny. A szkoda. Niebanalny oraz świeży pomysł, dobrze poprowadzony, okazałby się hitem na rynku.
Katarzyna Gnacikowska
(katarzyna.gnacikowska@dlalejdis.pl)
Aurelin Paige, Sierra Simone, Gwiazdor, Białystok, Wydawnictwo Kobiece, 2017 rok
Komentarze