Co to sztuka Bogan i kim pierwotnie miał być Han Solo? Przed tą lekturą lepiej się przygotujcie, bo już zaraz zostaniecie zasypani w kopalni informacji i ciekawostek.
Kto w tych czasach nie zna „Gwiezdnych wojen”? Bardzo trudno znaleźć kogoś, kto nie widział chociażby jednego filmu z kultowej serii, jeszcze trudniej – kogoś, kto nie kojarzyłby kim był Jedi Luke, księżniczka Leia o charakterystycznym uczesaniu, przerażający Darth Vader czy mały, zielony mistrz Yoda. Możliwość uniknięcia spotkania z filmami Georga Lucasa jest po prostu niemożliwa – świat przesiąknął filmami, ich tekstami, bohaterami. Odniesienia do nich znajdziemy po obejrzeniu losowego odcinka „Teorii wielkiego podrywu”, w niezliczonej ilości reklam, filmów, na dowolnej imprezie halloweenowej. Z tego też powodu nie da się spoilerować czegoś, co przeniknęło tak silnie do popkultury. Ale czy wszyscy zdają sobie sprawę z ogromu tego szaleństwa?
Książka Chrisa Taylora pozwala na dokładne prześledzenie historii „Gwiezdnych wojen” – od ich zarodków, powoli rodzących się w umyśle twórcy, przez okupione milionami poprawek tworzenie szkiców scenariuszy, po efekty finalne. Ale poznanie powstania sequeli, a następnie trylogii prequeli, oraz związanymi z nimi problemami finansowymi, fabularnymi oraz ograniczeniami ówczesnej technologii, to zaledwie część tego, co prezentuje ponad 500 stronicowa książka. Taylor zalewa nas niezliczoną ilością faktów, ciekawostek i plotek, które towarzyszyły twórcom historii o kosmicznych walkach dobra ze złem – książka jest niemal w każdym zdaniu naszpikowana smaczkami i zdumiewającymi informacjami. Napisana w lekkim, porywającym stylu, prześwietla dokładny życiorys serii filmów, odcinków seriali, książek, komiksów, gadżetów, zabawek. Poznajemy nazwiska ludzi koczujących w 1999 roku pod kinami na miesiąc przed rozpoczęciem sprzedaży biletów. Dowiadujemy się, że w 2013 odbyła się projekcja filmu przetłumaczonego na język ludu Nawaho, zamieszkującego stan Arizona. Zgłębiamy szczegóły pierwotnych wersji scenariuszy, które tak często znacząco różniły się od końcowych wersji. Przy okazji poznajemy także tajniki produkcji nie tylko samych „Gwiezdnych wojen” – wspomniane są m.in. wcześniejsze dzieła Lucasa czy jego przyjaciół i znajomych (Spielberga, Felliniego, Coppoli) – jak np. historia Indiany Smitha, później przemianowanego na Indianę Jonesa.
W obliczu zbliżającej się daty premiery siódmej części „Gwiezdnych wojen” (która po raz pierwszy będzie przedstawiona pod znakiem Disneya) warto poznać historię sagi, która nieodwracalnie wpłynęła na filmografię, stanowiąc inspirację dla reżyserów i scenarzystów, pokonując lata świetlne efektów specjalnych. Sagi, która przede wszystkim bezpowrotnie zagościła w sercach milionów ludzi na całym świecie.
Agnieszka Warmuzińska
(agnieszka.warmuzinska@dlalejdis.pl)
Taylor Chris – „Gwiezdne wojny. Jak podbiły wszechświat?”, Znak Horyzont, Kraków 2015
Komentarze