„Gwinea Bissau” – recenzja

Recenzja książki „Gwinea Bissau”.
„Gwinea Bissau” to osobista, literacka opowieść o spotkaniu z kulturą Afryki Zachodniej. Dzięki połączeniu doświadczeń podróżniczych i rodzinnych autorka tworzy obraz kraju rzadko opisywanego w polskiej literaturze.

Izabela Embalo to autorka, poetka, podróżniczka i konsultantka imigracyjna. Urodziła się w Łodzi, gdzie ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Tam też poznała swojego męża, obywatela Gwinei Bissau, który studiował medycynę. W Kanadzie uzyskała dyplom z zakresu prawa imigracyjnego. Od wielu lat mieszka w Toronto, gdzie prowadzi własne biuro konsultingowe. Pomogła setkom polskich imigrantów osiedlić się na stałe w Kanadzie. Izabela od lat podróżuje do Gwinei Bissau – ojczyzny swojego męża. Zafascynowana Czarnym Lądem w swojej pierwszej książce podróżniczej opisuje piękno tego skrawka Afryki, spotkania z afrykańskimi szamanami, życie w gwinejskich wioskach oraz niezwykłość i duchową głębię afrykańskiej przyrody.

Bardzo chciałam przeczytać książkę o kraju, o którego istnieniu dowiedziałam się stosunkowo niedawno. Jak pisze autorka – jest to pierwsza książka o Gwinei Bissau, a więc oczekiwania są duże. Mam mieszane uczucia. Nie jest to obiektywny obraz tego kraju, a Iza pisze o nim w samych superlatywach – każdy jest tolerancyjny, równy, przyjaźnie nastawiony do białych turystów itp. W ogóle nie pokazuje drugiego oblicza biednego, afrykańskiego kraju. No ale co mogłaby napisać o ojczyźnie męża, który przecież był potomkiem dawnych władców tego kraju? Drugą istotną kwestią jest to, że książka w większości napisana jest tak neutralnie, że gdyby zamienić nazwę państwa na inną, nikt nie zorientowałby się, o którym kraju mowa. Autorka przemyca dużo treści ogólnie o Afryce, nie skupiając się w dużej mierze na ojczyźnie swojego męża. I to jest nieco rozczarowujące, bo książka jest subiektywna i osobista, a nie czysto reporterska.

Dużym atutem książki jest perspektywa „od środka”. Autorka ma rodzinne powiązania z tym krajem, dlatego opisuje nie tylko podróżnicze wrażenia, ale również osobiste doświadczenia życia w lokalnej społeczności. Istotnym elementem są lokalne wierzenia, praktyki religijne i spotkania z osobami pełniącymi funkcje duchowe w społecznościach. Bardzo zaciekawił mnie rozdział o tworzeniu i obdarowywaniu spersonalizowanymi amuletami tworzonymi przez lokalnych szamanów. W swojej książce autorka opisuje swoje doświadczenie zetknięcia europejskiej perspektywy z realiami Afryki Zachodniej. Próbuje przełamać stereotypy i pokazać bardziej złożony obraz regionu. A do swoich opowieści załączyła piękne, kolorowe zdjęcia.

Książka skupia się na życiu codziennym mieszkańców Gwinea Bissau – kraju, który rzadko pojawia się w polskich publikacjach. Autorka pokazuje rzeczywistość społeczną, kulturę oraz relacje między tradycją a współczesnością. „Gwinea Bissau” jest połączeniem reportażu, pamiętnika z podróży oraz refleksji kulturowych i duchowych. To książka bardziej do refleksyjnego czytania, bo narracja bywa spokojna i kontemplacyjna, więc tempo nie jest szybkie. Publikacja kierowana głównie do osób zainteresowanych Afryką Zachodnią oraz tematami duchowości i tradycji pozaeuropejskich.

Klaudia Kwiatkowska

Izabela Embalo, „Gwinea Bissau”, Wydawnictwo BookEdit, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat