Krzysztof Mierzejewski w swojej książce „Hardy, Pióro i ja” próbuje wzbudzić u młodego czytelnika zainteresowanie polską dumą wojsk szlacheckich czyli właśnie husarią. Łopoczące flagi, charakterystyczne skrzydła i zbroja, siła wielkich koni oraz znajomość rzemiosła wojennego. To chyba najprostsze skojarzenia z husarią. „Hardy, Pióro i ja” to w zasadzie długie opowiadanie lub krótka książka. Bohaterem jest młody chłopak, Karol, który mieszka w dworze razem z rodzicami i rodzeństwem. Niezbyt dobrze chodzi, ale uwielbia jeździć konno. Za towarzysza ma nie tylko konia, ale i malutkiego orła, który nie lata, ponieważ miał złamane skrzydło. Z czasem nogi Karola zdrowieją, orzeł rośnie, a chłopak nabiera sił i umiejętności. Jego marzeniem jest zostać właśnie husarzem dzięki czemu poznajemy proces szkolenia i nauki. Książką kończy się pierwszą walką bohatera.
„Hardy, Pióro i ja” to w zasadzie bardzo rozbudowane opowiadanie. Ma to swoje zalety ponieważ młodemu czytelnikowi będzie łatwiej przeczytać samodzielnie lub wysłuchać lektury. Jako starszy czytelnik odczuwam jednak brak większej ilości przygód, chociażby po to, by lepiej poznać bohatera i otaczający go świat. Tymczasem skróty, którymi autor operuje pozostawiają pewien niedosyt jeśli chodzi o dłuższą narrację. Książką z całą pewnością jest przeznaczona raczej dla dzieci w wieku szkolnym, gimnazjalnym. Starszych może również zainteresuje nie tylko sama treść, ale także dosyć szczegółowe wyjaśnienie kim byli husarzy, które jest umieszczone na końcu książki. Całość wspaniale zilustrowana przez Kasię Kołodziej, powinna zachęcić do lektury i lepszego poznania pocztu polskich wojowników.
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)
Krzysztof Mierzejewski „Hardy, Pióro i ja” wyd. Instytut Wydawniczy Erica 2016
Komentarze