Piękna Hürrem jest jedną z niewolnic w haremie sułtana Sulejmana. Ciągle słyszy o tym jak wdzięczna powinna być sułtanowi za to, że może korzystać z jego łaski. Jednak ona nie ma zamiaru być wdzięczna – pragnie się zemścić na człowieku, który ją zniewolił i zamienił jej życie w przedsionek piekła. Dzięki sprytowi i wytrwałości udaje jej się zająć miejsce Gülbehar – dotychczas jedynej nałożnicy wspaniałego sułtana. Szybko wkrada się w serce władcy i robi wszystko, aby w nim pozostać – jej pozycja umacnia się wraz z każdym urodzonym sułtanowi synem, chociaż nie każdy z nich jest jego biologicznym dzieckiem. Zyskana pozycja pozwala jej wpływać na sułtana i jego poczynania, a także z ukrycia sprawować rządy. Każde jej słowo jest rozkazem zarówno dla całej świty sułtana, jak i dla samego Wielkiego Władcy. Nie wie on, że cała miłość Hürrem jest jedynie częścią wielkiej intrygi, wymyślonej przez kobietę, która ma doprowadzić do upadku sułtana i całe zbudowanego przez niego imperium.
Roksolana (jak nazywa ją sułtan) szybko i skutecznie pozbywa się swoich wrogów, a także odsuwa władcę od jego najbliższych i najwierniejszych doradców, tak skutecznie, że wierzy on tylko w jej słowo i uważa, że jest ona jedyną osobą, której na sercu leży dobro jego i całego państwa. Zapatrzony w ukochaną Sulejman nie widzi, jak jego ukochane imperium zmierza ku upadkowi. Zwłaszcza, że sam nieświadomie niejednokrotnie niszczy każdą iskierkę nadziei, którą są jego prawdziwi synowie – mężczyźni, którzy pragną walczyć dla swojego kraju i swoich ludzi.
Śmierć Hürrem ma równie wielki wpływ na sułtana i jego państwa, jak jej całe życie i stanowi ukoronowanie zemsty, której nici snuła przez całe swoje życie.
Nie ma na świecie nic bardziej przerażającego niż kobieta pragnąca zemsty – zdecydowanie przekonał się o tym sam sułtan Sulejman. Przez lata niewolił dziesiątki kobiet z podbijanych przez siebie terenów, aż pewno dnia trafił na niewłaściwą. Kobietę, która była w stanie zrobić dosłownie wszystko, aby go zniszczyć i odpłacić za swoje krzywdy. Poświęciła temu całe swoje życie i sprawiła, że jej śmierć stanowiła kluczowy punkt wszystkich podejmowanych przez nią decyzji.
Książka ,,Harem Sulejmana” okazała się zupełnie inna od mojego wyobrażenia o niej – sądziłam, że będzie to pozycja przypominająca typowy romans, okazała się jednak połączeniem romansu, kryminału i trzymającego w napięciu thrillera. Jest to opowieść, która trzyma nas w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Postacie są ciekawe i co najważniejsze zmienne, przez co czytelnik może co rusz zmieniać swoją opinię o nich. Każde zdarzenie okazuje się mieć swoje konsekwencje w bliższej lub dalszej przyszłość, co czytelnik rozumie dopiero po przeczytaniu całości. Książka zdecydowanie znajdzie swoich zwolenników wśród bardzo zróżnicowanego grona czytelników – niezależnie od wieku i płci.
Iwona Cygan
(iwona.cygan@dlalejdis.pl)
Colin Falconer, Harem Sulejmana,Kraków, Między Słowami,2016,
Komentarze