„Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały każdy szczyt” – recenzja

Recenzja książki „Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały każdy szczyt”.
Historie Polek, które zbudowały legendę światowego himalaizmu.

Sięgnęłam po książkę Mariusza Sepioło, ponieważ podobnie jak bohaterki uwielbiam góry. Nie jestem profesjonalistką we wspinaniu, ale kiedy tylko mogę, wsiadam w auto i jadę w Tatry. Kiedy jestem na szlaku, uśmiech maluje się na mojej twarzy. Przystaję, patrzę i chłonę górskie widoki całą sobą, tak po prostu patrzę i jestem szczęśliwa.

Na rynku znajdziemy wiele dzieł z zakresu literatury górskiej. Mariusz Sepioło przedstawia nam sylwetki czternastu kobiet, które wpisały się w historię polskiego himalaizmu. Nie wszystkie znane, wielkie legendy tu znajdziemy, niemniej każdą z Polek charakteryzuje ogromna miłość i pasja do gór. Wanda Rutkiewicz, Halina Krϋger-Syrokomska, Anna Okopińska i inne osobistości opowiadają o inspiracji jaką daje im wspinaczka i o niezliczonych pokładach energii, które przynosi zdobycie wymarzonego szczytu, a tym samym spełnienie kolejnego celu. Dzięki rozmowom z rodzinami autor rysuje nam obraz prywatnego życia bohaterek, które jak się okazuje, wcale nie jest łatwiejsze od wspinaczki.

Styl i język opowieści jest lekki i przyjemny. Książka jest ciekawa, intrygująca i bardzo pochłaniająca. Wobec wielkich historii polskiego himalaizmu niewiele tu szczegółów. Chętnie poznałabym więcej detali, wątków, które podjął autor, ponieważ forma w jakiej przekazał treść, jest rewelacyjna. Podobają mi się zaznaczone i wspomniane ważne daty, fakty i podkreślenie kobiecej roli. Autor dodał również wiele wspaniałych fotografii, które urozmaicają tekst, działają na wyobraźnię i zbliżają czytelnika do tych wielkich kobiet.

Sukcesy Polek do dziś budzą podziw. Wejścia na ośmiotysięczniki wywoływały ogromne zainteresowanie mediów i publiczności, powodując tym samym kontrowersje i potyczki pomiędzy kobietami i mężczyznami. Często pojawiała się zawiść i zazdrość. Nierzadko kobiety przewyższały swoimi osiągnięciami mężczyzn. Urażona męska duma i ambicja podgrzewały spory. Płeć żeńska często spotykała się z lekceważącym stosunkiem, bo przecież kobiety jako żony i matki powinny dbać o dom i dzieci. Każdym kolejnym wyjściem musiały udowadniać swoją wartość. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wykazały swój wpływ, znaczenie i wielkość!

Każda z kobiet mówi o tym, że w górach liczy się siła woli oraz wytrzymałość fizyczna i psychiczna, a także szereg innych czynników: Znajomość własnego ciała, odpowiedni sprzęt, strój, właściwa taktyka wejścia, zmysł organizacyjny, odpoczynek, poprawne odżywianie i nawodnienie. Techniczne podejście i umiejętności są bardzo ważne. W chwilach wyjścia nie ma miejsca na słabości., Trzeba zacisnąć zęby i iść dalej.

Dzieło samo w sobie nie jest tym z najwyższej półki, ale konstrukcja i sposób przekazania treści są świetne. Przez książkę się wręcz płynie, czytelnik pochłania każde słowo. Sukcesy Polek fascynują, ale i motywują do działania. Udowadniają, że bariery nie istnieją. Ta książka zdecydowanie zasługuje na uwagę!

Patrycja Trzcionkowska
(patrycja.trzcionkowska@dlalejdis.pl)

Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały każdy szczyt, Mariusz Sepioło, Wydawnictwo Znak, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat