„Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko” – recenzja

Recenzja książki „Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko”.
Znacznie więcej niż przewodnik.

Hiszpania jest jednym z krajów najchętniej odwiedzanych przez Polaków. Trudno się dziwić! Cudowne słońce i plaże, przemili ludzie i świetne jedzenie, a do tego jeszcze piłka nożna na najwyższym poziomie – taki obraz Hiszpanii i Hiszpanów mamy najczęściej. Choć żadna z tych rzeczy nie jest w zasadzie nieprawdziwa, to rzeczywistość na Półwyspie Iberyjskim jest znacznie bardziej skomplikowana niż sugerowałyby te sielankowe obrazki. Świetnie przedstawia ją i tłumaczy w swojej książce „Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko” Maciej Bernatowicz.

W przypadku tego typu książki zawsze warto najpierw dowiedzieć się czegoś o jej autorze – kim jest i czemu rości sobie prawo do opowiadania o – jakby nie było – obcym kraju i przekazywania tej wiedzy innym? Maciej Bernatowicz swoją wiedzę na temat Hiszpanii zdobywał w najlepszy możliwy sposób – mieszkając w niej przez niemal 9 lat. Pracował i przyjaźnił się z Hiszpanami, wysyłał swoje dzieci do hiszpańskich szkół i przedszkoli. Przez tak długi czas niewątpliwie zdążył dowiedzieć się bardzo dużo, a wiedza ta, co ważne, ma charakter praktyczny.

Samą książkę trudno jednoznacznie zakwalifikować gatunkowo. Pojawia się w niej bowiem niezwykle zróżnicowana tematyka – zarówno aspekty historyczne, jak i problemy współczesne i polityczne, nieco informacji geograficznych a także sporo wiedzy na temat kultury i zwyczajów. Autor w bardzo ciekawy, nieco gawędziarski sposób opowiada o stylu życia Hiszpanów, o ich podejściu do świata i ludzi. W praktyczny sposób wyjaśnia też, czego powinniśmy się na miejscu spodziewać i co może nas tam zaskoczyć. Wspominając historie, które spotkały jego rodzinę, naświetla jednocześnie mentalność mieszkańców Hiszpanii. Całość zaś napisana jest świetnym językiem, profesjonalnie i bardzo przystępnie zarazem.

Kto powinien sięgnąć po tę pozycję? Wydaje mi się, że przede wszystkim osoby, które wybierają się do Hiszpanii i chciałyby dowiedzieć się o tym kraju jak najwięcej – zwłaszcza jeśli chodzi o informacje typowo praktyczne. Choć książka nie jest przewodnikiem, to z pewnością bardzo ułatwia poruszanie się po kraju i odnalezienie się w hiszpańskich realiach. Z pewnością będzie to ciekawa lektura także dla tych, którzy lubią poznawać zwyczaje i mentalność innych narodów, nie ruszając się z własnej kanapy. Namalowany przez Macieja Bernatowicza obraz Hiszpanii i Hiszpanów jest bowiem niezwykle kolorowy i ciekawy, pełen humoru, a jednocześnie bardzo realistyczny. Nawet więc, jeśli w praktyce tej wiedzy nie możemy wykorzystać, warto ją po prostu zdobyć. 

Katarzyna Czupajło
(katarzyna.czupajlo@dlalejdis.pl)

Maciej Bernatowicz, „Hiszpania. Fiesta dobra na wszystko”, Warszawa, MUZA, 2017.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat