„Hotel Aurora” – recenzja

Recenzja książki „Hotel Aurora”.
Niezwykle emocjonująca historia odważnej dziewczyny, która porzuca własne marzenia na rzecz ratowania przedsięwzięcia przyjaciółki.

Głównymi bohaterkami książki są Antonina i Grażyna. Pewnego dnia Antonina decyduje się na wyjazd w Sudety, by uratować rodzinny interes przyjaciółki. Tam kobieta podejmuje pracę w lokalnym hotelu, co jest dla niej nie lada wyzwaniem. Daje z siebie wszystko, by pomóc ojcu Grażyny, który z powodu choroby nie jest w stanie samodzielnie prowadzić biznesu. Już w trakcie podróży do hotelu dziewczynę spotyka niemała niespodzianka. Poznaje przystojnego pisarza, którym jest zauroczona od pierwszej chwili. Czy połączy ich płomienne uczucie? A może to właśnie w otoczeniu górskiej przyrody kobieta pozna miłość swojego życia?

Antonina to dziewczyna bardzo żywiołowa, ciepła i życzliwa, która nie potrafi przejść obojętnie obok ludzkiej krzywdy. Nie ma szczęścia w miłości, jednak nie narzeka na brak towarzystwa. Jej usposobienie sprawia bowiem, że ma wielu znajomych i przyjaciół. W książce co jakiś czas pojawiają się zupełnie nowi bohaterowie, jednak są tak umiejętnie wprowadzani do lektury, że ani przez chwilę nie czułam się zagubiona w gąszczu opisywanych wydarzeń. Są oni niezwykle wyraziści i sprawiają, że powieść z każdą następną stroną staje się coraz bardziej emocjonująca. Akcja książki rozgrywa się w przepięknych górskich terenach. Tytułowy hotel Aurora to urokliwe miejsce, które przyciąga niezwykłym klimatem. Opisy tamtejszej przyrody sprawiły, że mogłam się przenieść do zupełnie innej rzeczywistości bez wychodzenia z domu.

Książka opisuje relacje międzyludzkie, które nie zawsze są oparte na zrozumieniu i wzajemnym wsparciu, lecz często są pełne kłótni i rywalizacji. Autorka podkreśla jak ważne jest wsparcie bliskich w trudnych chwilach. To właśnie oni sprawiają, że wszystkie problemy stają się łatwiejsze. Powieść z pewnością zaspokoi gusta nawet najbardziej wybrednych czytelniczek. Wzrusza, ale zawiera też wątki humorystyczne, które potrafią rozbawić do łez. Polecam ją wszystkim miłośniczkom literatury obyczajowej, które pragną oderwać się od szarej codzienności. Czas spędzony z tą lekturą pozwolił mi na relaks i wyciszenie. Mam nadzieję, że niebawem będę mogła sięgnąć po kontynuację książki, na którą będę czekać z niecierpliwością.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Emilia Teofila Nowak, „Hotel Aurora”, Katowice, Wydawnictwo Szara Godzina, 2020 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat