Zupełnie niepotrzebnie obawiałam się zmierzenia z tą klasyczną i niezwykle okazałą, jeśli chodzi o objętość, powieścią. Nie dość, że dobrze mi się czytało, to w dodatku poszło naprawdę szybko. Książka wzbudza zainteresowanie od pierwszych stron, a rozdziały nie są zbyt długie, co znacząco wpływa na dynamikę lektury.
Absolutnie uwielbiam historię stworzoną przez Aleksandra Dumasa. Jest to opowieść o Edmundzie Dantèsie, młodym marynarzu z perspektywą na awans. Młody, ambitny chłopak ma również trochę szczęścia w życiu. Udaje mu się zdobyć przychylność u wpływowych ludzi oraz bezinteresowną miłość pięknej Katalonki o imieniu Mercedes. Niestety w wyniku fałszywych oskarżeń trafia na wiele lat do więzienia. Po ucieczce postanawia zemścić się na tych, którzy postanowili zrujnować mu życie.
Wielowątkowa, intrygująca, wzruszająca powieść... a to dopiero pierwsza część za mną!
Historia była mi znana, bo widziałam film, ale zawsze przeczuwałam, że adaptacja z 2002 roku w reżyserii Kevina Reynoldsa nie oddaje wspaniałości tej powieści. Teraz, po przeczytaniu, wiem, że miałam rację. Czytając, przeżywałam tę wspaniałą historię tak naprawdę od nowa, bo od obejrzenia tego dzieła, minęło trochę czasu. Ciekawa jestem, czy po przeczytaniu książki film zachwyciłby mnie w takim samym stopniu.
Jest to kolejna powieść z serii Francuska Klasyka, która została wydana przez Wydawnictwo MG w nowej, kolekcjonerskiej edycji. Posiadam również „Nędzników”, więc i u mnie na półce kolekcja się rozrasta.
Czasami widzę w internecie artykuły zatytułowane „100 książek, które trzeba przeczytać”. Gdybym to ja tworzyła taką listę, z pewnością umieściłabym na niej powieść „Hrabia Monte Christo”. Jeśli do tej pory, podobnie jak ja, obawialiście się stanąć twarzą w twarz z tym arcydziełem, to naprawdę polecam spróbować z tym konkretnym wydaniem: przystępne tłumaczenie i wyraźna czcionka ułatwią wam zadanie, a fabuła zrobi resztę. Polecam.
Emilia Ogrodzińska
Aleksander Dumas, „Hrabia Monte Christo. Część 1”, Wydawnictwo MG, Kraków, 2026.
Komentarze