"Huśtawka" - recenzja

Recenzja książki "Huśtawka".
To opowieść o życiu, w którym dywan nie jest usłany różami, tylko zwykłą codziennością i pokryty odpowiednią warstwą rodzinnych sekretów.

Powieść Agnieszki Lis to historia o kobietach, a właściwie o trzech pokoleniach kobiet. Opowiada o Małgorzacie, Katarzynie, Wandzie i Joannie. Pierwsza z nich kocha porządek i stabilizację; codziennie walczy ze swoimi lękami - o egoistyczną córkę, która odkrywa swoją dualną seksualność oraz o męża, który bardziej bywa niż jest. Boi się, że tajemnica, którą skrywa ujrzy światło dzienne, a jej wysiłek włożony w pracę naukową nie przyniesie wymiernych korzyści w postaci stypendium naukowego. Do tego nie czuje się najlepiej, choroba delikatnie zaczyna wkradać się do jej, zmaltretowanego przez rajstopy i własne strachy, ciała.

Z kolei Katarzyna czerpie z życia co najlepsze i nie boi się ryzyka. Obawia się tylko, że może jest substytutem, zastępczą żoną miłości swojego życia, która była wielką miłością jej siostry. Dlatego wyjeżdża z Miłoszem do Indii, z dala od polskiej rzeczywistości podszytej zazdrością i lękiem. Wanda, matka Małgorzaty i Katarzyny, stara się starzeć z godnością i stawiać czoła chorobie, o której nikt nie wie. Joanna, córka Małgorzaty, zakochuje się w kobiecie i chce uwolnić się od toksycznej miłości matki. Nie wie dokładnie kim jest i czego chce; marzy o samodzielności, w której przypalona woda w czajniku jest codziennością.

Kobiety nie spodziewają się, jak bardzo ich życie może się skomplikować w tej pełnej rozterek rzeczywistości.

Agnieszka Lis bardzo trafnie dobrała tytuł, który idealnie oddaje klimat powieści - życie jest jak huśtawka, raz w górze, raz w dole, bo my kobiety często mamy zmienne nastroje i wirujące myśli. Bo huśtawka to symbol wolności i dzieciństwa wolnego od trosk i zwątpień. I taka jest ta powieść - trochę wzruszająca, trochę smutna, lekko zabawna i bardzo poruszająca. Samo życie.

Kreacja postaci jest mistrzowska - są tak ludzkie, że generalnie nie da się ich tak naprawdę lubić, ale za to można delikatnie się z nimi utożsamić. Nie są to postacie ani kryształowo czyste, ani złe i niedobre - są po porostu kwintesencją człowieczeństwa. Na przykład Joasia ze swoją życiową nieporadnością, ze strasznym egoizmem ubranym w altruizm na pokaz naprawdę potrafi doprowadzić do szewskiej pasji. Małgorzata z mężem, którzy sprawili córce złotą klatkę z kulą z diamentami u nogi przerażają swoją naiwnością i ufnością w stosunku do córki. Ponadto w powieści znajdziesz całą paletę współczesnych bolączek - choroby, rodziny patchworkowe, skoncentrowanie uwagi tylko na własnych problemach, starość i związana z nią nieporadność.

"Huśtawka" to mocna i dobra powieść, która porusza istotność takich wartości jak rodzina i wzajemne wsparcie, czyniąc ją ponadczasową historią o ludzkich słabościach i miłościach.

Sandra Kortas-Dorsz
(sandra.kortas@dlalejdis.pl)

"Huśtawka", Agnieszka Lis, Wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań, 2018 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat