„I co my z tego MAMY?” – recenzja

Recenzja książki „I co my z tego MAMY?”.
Jedno dziecko to norma, dwójka - szczęście, trójka jest już odchyleniem od przeciętnej, czwórka to szaleństwo, natomiast piątka… Patologia czy dar od Boga?

Dwie matki i dziesiątka dzieci, po pięć dla każdej. Koleżanki Agata Puścikowska i Dominika Figurska w książce „I co my z tego MAMY?” dzielą się z czytelnikami swoim szczęściem posiadania dużej rodziny, rozmawiają szczerze o miłości, rodzinie i karierze, ale też o problemach w związku i chwilowych spadkach formy. Argumentują swoje racje dotyczące potrzeby aktywności zawodowej i chwili bycia samej ze sobą. Udowadniają też, że im mniej mamy czasu a więcej obowiązków, tym lepiej potrafimy go zorganizować i cieszyć się każdą wolną chwilą. Szczęśliwa rodzina to dla tych kobiet satysfakcja i spełnienie, pięciokrotnie większa dawka miłości oraz duuuużo radości. Agata Puścikowska jest absolwentką dziennikarstwa i komunikacji społecznej, aktualnie również redaktorem „Gościa Niedzielnego”. To mama czwórki dzieci i żona Piotra. Dominika Figurska to aktorka teatralna i filmowa oraz aktorka w serialu „M jak Miłość”. Jest mamą piątki dzieci i żoną Michała.

„I co my z tego MAMY?” to dialog autorek, które wymieniają się doświadczeniami, zadają podchwytliwe pytania i udzielają dojrzałych, często zabawnych odpowiedzi. Z dystansem podchodzą do świata, biorą z życia to co najlepsze i cieszą się każdym drobiazgiem. A drobiazgów przy piątce pociech każda z nich ma z pewnością bardzo wiele każdego dnia. Mam trójkę rodzeństwa i wiem, że taka ilość dorastających dzieciaków w domu to nie tylko sama słodycz i radość. Jest to przede wszystkim ciężka praca, zarówno nad wychowaniem dzieci jak i nad charakterami rodziców. Codziennie uczymy się tolerancji, zrozumienia drugiego człowieka, współpracy i przede wszystkim trzymania nerwów na wodzy, co przy takiej ilości domowników, z których każdy ma swoje problemy, jest naprawdę bardzo trudne. Podziwiam Agatę i Dominikę za to, że stawiły czoła tak wielkiemu wyzwaniu, jakim jest wychowanie dużej ilości dzieci oraz za to, że z takim spokojem i radością potrafią o tym opowiadać. W swojej książce opisują, że nie tylko zajmują się 24 godziny na dobę domem, ale też spełniają się zawodowo, docierają się ze swoimi partnerami i znajdują czas na rozmowę z Bogiem. Jestem pod niemałym wrażeniem.

„I co my z tego MAMY?” jest dla mnie trochę przerysowaną reklamą wielodzietności, przedstawia masę pozytywów, negatywne aspekty tuszuje, wydaje się mówić „to da się przeżyć…”. Książka jest z pewnością świetną pozycją dla rodziców mających dwójkę i więcej potomstwa, tych którzy czasami zaczynają wątpić w swoją misję. Napawa optymizmem i pozytywnym nastawieniem do świata, w którym możemy czasem czuć się zmęczeni, ale ostatecznie zawsze dumni i szczęśliwi.

Joanna Swojak
(joanna.swojak@dlalejdis.pl)

Dominika Figurska i Agata Puścikowska, I co my z tego MAMY?, Wydawnictwo Znak, Kraków 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat