Matka musi być idealna, a nawet jeśli nie daje rady, to do tego ideału powinna dążyć. Bzdura, drogie mamy! Jill Smokler pokaże wam, że z nieidealnymi mamuśkami jest wszystko w porządku!
Kim jest Jill? To autorka bloga "Scary Mommy", książki "Wyznania upiornej mamuśki", kobieta, żona, matka trójki dzieci. Jedna z Was. Jej pierwsza książka - „Wyznania upiornej mamuśki” to zbiór esejów. Poruszają one kwestie, które bywają dość rzadko wypowiadane głośno, choć są elementem codzienności każdej mamy. Niemal każdemu aspektowi macierzyństwa autorka poświęciła strony swojej książki. Przeczytacie tam bowiem o okresie ciąży, porodzie i figurze po nim, wyborze imienia, urlopie z dziećmi, chorobach, robieniu zdjęć i wielu innych. Poza wypowiedziami, autorki książka zawiera relacje innych matek, które są dodatkowym spojrzeniem na macierzyństwo.
Jill Smokler nie jest zawodową pisarką, być może dlatego łatwiej jej trafić do niemal każdego odbiory. Ogromną zaletą jej esejów jest to, że pozwalają kobietom poczuć się zrozumianymi i nieosamotnionymi w swoich odczuciach. Co więcej, są wyciągnięte z doświadczenia autorki. Jej teksty są brutalnie szczere, wciągające i zabawne. Zabawne do tego stopnia, że nie sposób nie zanosić się donośnym śmiechem. Napisane z ironią, dystansem i ogromną miłością do swojej rodziny.
Książkę "Wyznania upiornej mamuśki" można uznać za "koło ratunkowe" dla zrozpaczonych mam. Ale nie tylko. Warto, aby przeczytały ją wszystkie kobiety bez względu na wiek. Myślę, że mężczyznom ta lektura także nie zaszkodzi - a może ciut szerzej (i wbrew pozorom delikatnie) otworzyć oczy. Naprawdę warto, polecam!
Milena Kwasek
(milena.kwasek@kobieta20.pl)
Jill Smokler, „Wyznania upiornej mamuśki”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2012
Komentarze