„Ikigai“ – recenzja

Recenzja książki „Ikigai“.
Jak żyć długo i szczęśliwie? Odpowiedź na to pytanie chciałby znać pewnie każdy z nas.

Hector Garcia i Frances Miralles w swojej książce pt. "Ikigai" przedstawiają japoński sekret długiego i szczęśliwego życia. Przynajmniej tak głosi podtytuł tej wydanej niedawno w Polsce pozycji.

Często podkreśla się, że Japończycy są długo żyjącym narodem. Na jednej z japońskich wysp Okinaiwie na sto tysięcy mieszkańców przypada ponad dwudziestu stulatków. Sięgając po "Ikigai" miałam nadzieję odkryć sekret ich długowieczności i przekonać się czym jest tytułowe ikigai.

Hector Garcia jest z wykształcenia inżynierem, Frances Miralles to hiszpański pisarz. Autorzy wyruszyli w podroż po Japonii, by zgłębić sekret powolnego starzenia się japończyków. Tam narodził się w nich pomysł, by napisać książkę o mało znanym japońskim ikigai, czyli „powodzie dla którego wstaje się codziennie rano“.

Książka ta jest po trochu informacyjna i po trochu psychologiczna. Sporo w niej, bowiem odniesienia do psychologii, badań naukowców nad róźnymi zachowaniami ludzi, przez co miejscami w odbiorze jest trochę ciężka.

„Ikigai“ rozpoczyna się od przedstawienia czytelnikom procesu starzenia się organizmu. Garcia i Miralles wspominają o czynnikach przyspieszających starzenie jak stres, siedzący tryb życia, mała ilość snu, niezbyt pożywna dieta, czy brak ruchu. Dalej opisują jak z logoterapii (o której pewnie niewiele osób coś słyszało) przejść można do ikigai. Jest w książce również mowa o wyznaczaniu sobie zadań, o poszukiwaniu swojego „flow“, jest nawet cały rozdział o jodze i różnych rodzajach gimnastyki.

Przez większość książki miałam wrażenie, że jest ona o wszystkim i o niczym. W zasadzie nie dowiedziałam się z niej niczego, co już od dawna nie było mi wiadome. Samo ikigai opisane jest po krótce na początku i w ostatnim rozdziale książki, w którym autorzy przedstawiają jej zasady. Gdyby nie ciekawy rozdział, w którym stulatkowie z Japonii opisują sekret swojego długego życia, właściwie książkę można by przekartkować i niewiele na tym stracić.

"Ikigai" nie zawiera żadnej "nowej prawdy" (no może po za tym, że warto jeść do 80% uczucia sytości) ani żadnego odkrycia. Nie znalazłam w niej nic konkretnego, po za tym, co od dawna jest wiadome, więc szczerze, przeczytanie jej było stratą czasu.

Jeśli ktoś lubi książki, w których porusza się wiele tematów psychologicznych, są lekkie i czyta się je w godzinę to "Ikigai" jest w porządku. Jeśli zaś ktoś myśli, że dzięki niej odkryje sekret długowieczności japończyków to zapewne się zawiedzie.

Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)

Hector Garcia, Francesc Miralles, Ikigai, Muza S.A. Warszawa 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat