Na tym tle bajka o Babie Jadze nie jawi się szczególnie interesująco. Stara, zgrzybiała postać, która źle życzy innym lub nawet, co najgorsze, zjada dzieci. Duży nos, okropny kapelusz, szmaty zamiast ubrania i obowiązkowa miotła do latania. Baba Jaga jest raczej w słusznym wieku i nie lubi młodszych kobiet. Co innego z młodymi mężczyznami.. A właśnie tacy pojawiają się także w trakcie opowieści o podróży trzech kobiet w książce Dubravki Ugresic „Życie jest bajką”.
Młody i przystojny Mevludin pracuje w ośrodku SPA, do którego przyjeżdża Lala, Kukla i Beba. Najstarsza z nich ma blisko osiemdziesiąt lat. Najmłodsza Beba jest już stanowczo po pięćdziesiątce i to właśnie ona trafia na masaż do cudownego fizjoterapeuty. Dzięki temu odkrywa przed sobą skrywaną niechęć do ciała, które teraz jest pulchne, obwisłe i w dodatku wyposażone w obfity biust. Poznaje także tajemniczy sekret masażysty. To tylko jeden z momentów, kiedy historia Beby płynie do przodu i przeplata się swobodnie z wątkami pozostałych kobiet w powieści, a także innych postaci. Kukla i Lala reprezentują inny przedział wiekowy; ich życie kieruje się także odmiennymi motywacjami. Opowieść o tym, co wydarza się w ośrodku SPA jest kulminacyjnym elementem książki. Poprzedza ją wariacja autobiograficznego zapisu autorki książki, która zajmuje się swoją mocno starszą matką. Przyszłość miesza się tu z przeszłością, teraźniejszość dzieje się właściwie nie wiadomo gdzie i kiedy. Bohaterki, które poznajemy później w tej części są postaciami znanymi z opowieści lub codziennych nawyków matki. Spotkań w cukierni, poszukiwań wspomnień. Książkę, którą zaczynamy czytać jako dziennik towarzyszący starości, kończy analiza tego co właśnie przeczytaliśmy. Jedna z bohaterek tworzy tekst o funkcjonowaniu symbolu Baby Jagi w kulturze. Dzięki temu co wcześniej wydawało nam się tylko trochę ubarwiona historią, nabiera dodatkowego znaczenia.
Każdą z części można czytać jako osobną i zamkniętą. Wszystkie prowadzą do refleksji na temat życia kobiet. To nie tylko podsumowanie dotychczasowych błędów i doświadczeń. To także konfrontacja z sobą, własnymi marzeniami i niespełnionymi oczekiwaniami. Baba Jaga może symbolizować więc nie tylko postać przerażającą, ale i taką, która istnieje już poza marginesem społeczeństwa. Ten świat pozornie o zamkniętych granicach, jak pokazuje przykład jednej z bohaterek, wciąż ulega zmiennej rzeczywistości. Polski tytuł „Życie jest bajką” jest jedynym przekładem, w którym zmieniono tytuł. „Baba Jaga zniosła jajo” to oryginalna nazwa, która również nawiązuje do tego, co dzieje się w książce. Na pewno możemy wszystkie zawarte w niej historie interpretować na wiele sposobów. Odczytać jako opowieść lub obserwować, jak bardzo w życiu nieświadomie posługujemy się mitycznymi symbolami.
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)
Dubravka Ugresic, „Życie jest bajką”, Znak 2011
Komentarze