Czy w chwilach zwątpienia w medycynę zdarzało wam się myśleć o alternatywnych formach leczenia? Bioenergoterapeuci, znachorzy, uzdrowiciele – to do nich właśnie zwracamy się w momentach, gdy nauka nie daje nam żadnych szans. Z reguły te próby kończą się niepowodzeniem, ale mamy poczucie, że zrobiliśmy wszystko, by ratować życie bliskich. Myśleliście kiedyś, że działalność uzdrowicieli może być szkodliwa, przykładowo skłaniając chorych do zakończenia chemioterapii? Tak samo myśli chyba Inkwizytor – seryjny morderca, który okrutnie mści się na oszustach.
Już okładka wzbudza w odbiorcy spory niepokój i pobudza wyobraźnię do intensywniejszej pracy. Zawartość na szczęście trzyma podobnie wysoki poziom, pozostawiając czytelnika w stanie ciągłego napięcia. Inkwizytor zaczyna działać z coraz większym rozmachem. Kolejne zbrodnie są zaplanowane w najmniejszym szczególe. A wszystko zaczyna się od spalenia żywcem księdza, który postanowił zbić fortunę na medalikach o cudownych, magicznych wręcz, właściwościach. Żaden znachor, wróżbita, uzdrowiciel nie może czuć się bezpiecznie. Policja wznawia śledztwo i działanie grupy Sabat. Dlaczego Inkwizytor wrócił, dlaczego znowu morduje?
Michał Śmielak nie daje nam odetchnąć. Akcja pędzi w szaleńczym tempie, trup ściele się gęsto, a powiązania między bohaterami, a seryjnym zabójcą sprawiają, że w naszej głowie pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi. Cała grupa pracująca nad rozwiązaniem sprawy jest bardzo różnorodna i malownicza, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że taki zespół można spotkać w rzeczywistości. Śledczy popełniają błędy, ale wyciągają z nich wnioski, by choć na krok zbliżyć się do rozwiązania sprawy seryjnego mordercy. Krzysiek i Henry łączą siły. Czy ta współpraca wyda oczekiwane owoce?
„Inkwizytor” to bardzo solidny kryminał. Lekki styl autora, nawiązania do aktualnych wydarzeń i specyficzne poczucie humoru, które przekracza granice tabu sprawiają, że książkę połyka się w błyskawicznym tempie. Cała intryga jest spójna, logiczna, a przy tym niesamowicie interesująca. Autor skutecznie wodzi nas za nos, a co najważniejsze trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Tak powinno się pisać kryminały w XXI wieku. Smacznie, wielowymiarowo, rzeczowo i sensownie! Czego chcieć więcej?
Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)
Michał Śmielak, „Inkwizytor” , Kraków, Wydawnictwo Initium, 2022
Komentarze