„Inny początek” – recenzja

Recenzja książki „Inny początek”.
Wzruszająca opowieść o ogromnej sile macierzyńskiej miłości, która jest w stanie pokonać wszystkie przeciwności losu.

Główną bohaterką książki jest kobieta, której życie legło w gruzach po tym, jak dowiedziała się, że nigdy nie zostanie matką. Choć nie jest to łatwe, stara się normalnie żyć, lecz z każdym kolejnym dniem pustka doskwiera jej coraz bardziej. Wraz z mężem podejmuje decyzję o adopcji dziecka. Za tym pomysłem idzie jednak wiele wątpliwości. Para zastanawia się czy sobie poradzi, czy zdoła pokochać adoptowane dziecko jak własne i jak na ten pomysł zareaguje otoczenie. Choć procedury adopcyjne są długotrwałe, a każda wizyta w ośrodku i spotkanie z dzieckiem jest niesamowicie wzruszające, wreszcie nadchodzi moment, w którym mogą je zabrać ze sobą do domu. Wtedy wszystkie dotychczasowe wątpliwości ustępują miejsca niesamowitej radości. Jak małżeństwo odnajdzie się w roli rodziców?

Książka pokazuje jak silny jest instynkt macierzyński. W dzisiejszych czasach coraz częściej mówi się o parach, które nie mogą mieć dzieci. To niesamowicie przygnębiające, szczególnie gdy słyszy się o przypadkach, gdy osoby z patologicznych rodzin mają kilkoro dzieci, którymi nie są w stanie należycie się zaopiekować. Choć adopcja nie jest łatwą decyzją i wiąże się z wieloma wątpliwościami, jest niezwykle szlachetnym gestem, który pozwala obdarzyć dziecko miłością, której nie mogło doświadczyć w biologicznej rodzinie. Jeżeli ktoś krytykuje pary decydujące się na adopcję, powinien przeczytać „Inny początek”, gdyż książka pokazuje długą drogę, którą muszą one przejść, by zaznać rodzicielskiej miłości. Autorka nie idealizuje rzeczywistości takich rodzin, lecz przedstawia ją taką, jaka jest naprawdę. Szczegółowo opisuje proces adopcyjny oraz każdy dzień z adoptowanym dzieckiem.

Powieść została napisana w formie pamiętnika. Mamy tutaj do czynienia z narracją pierwszoosobową. Język, którym została napisana książka jest lekki i przyjemny w odbiorze. Kobieta opowiada o swoich przeżyciach w sposób niezwykle emocjonujący. Lektura pomimo niewielkiej objętości jest niezwykle wartościowa. Wzrusza i skłania do refleksji. Pokazuje jak ważne w takich sytuacjach jest wsparcie najbliższych, a w szczególności współmałżonka. Historia bohaterki jest doskonałym dowodem na to, że nigdy nie należy rezygnować z marzeń. Choć los niejednokrotnie rzuca nam kłody pod nogi ważne, by nie załamywać się i z uporem walczyć o lepsze życie. Jeżeli zastanawiacie się nad adopcją to ta książka rozwieje Wasze wątpliwości. Powieść polecam wszystkim czytelnikom, którzy lubią historie z głębokim przesłaniem.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Honorata Wójcik - Tuliszka, „Inny początek”, Gdynia, Wydawnictwo Novae Res, 2019 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat