„Inteligencja kwiatów” – recenzja

Recenzja książki „Inteligencja kwiatów”.
Każdy, kto ma ochotę na przyswojenie choć odrobiny wiedzy z zakresu botaniki, powinien sięgnąć po książkę Maurice Maeterlinck – prawdziwą kwiatową ucztę podaną w najlepszy możliwy sposób.

Inteligencja kwiatów… Cóż taki tytuł może nam powiedzieć o samej książce? Właściwie nic – możemy się tylko domyślać, czy to kolejny metaforyczny zabieg, czy może prawdziwe odkrycie świata biologii, które zrewolucjonizuje nasz sposób patrzenia na świat. W przypadku publikacji Maurice Maeterlinck drugie przypuszczenie staje się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Zarówno okładka, jak i kolejne strony książki wręcz bombardują nas pięknymi rysunkami roślin, kryjącymi w sobie niezwykłą tajemnicę życia. Niezwykle zaintrygowana, z niecodziennym uczuciem podekscytowania w sercu, przystąpiłam do lektury.

Książka Maurice Maeterlinck to najlepszy dowód na to, że nasz świat jest jedną wielką zagadką, czekającą cierpliwie na odkrycie. Każda najmniejsza forma życia jest swego rodzaju cudem, kryjącym w sobie niezliczone pokłady inteligencji. Zaczynając od korzeni, poprzez nasiona, w niesamowity sposób przystosowanych do przedłużania gatunku, piękne, wielobarwne kwiaty, przyciągające swym nektarem owady, aż po owoce, które swoją słodyczą nęcą wędrujące po niebie ptaki, zapewniając sobie tym samym dalszy rozwój i rozmnażanie. To niesamowite, jak takie drobne, delikatne rośliny, czułe na każdy powiew wiatru i każdą kroplę deszczu spadającą z nieba, potrafiły przystosować się do życia w danym im środowisku w taki sposób, że nie ruszając się z miejsca, potrafią podjąć się organizacji największej wędrówki na świecie.

Podejrzewam, że nie musiałabym wcale opisywać Wam moich wrażeń związanych z książką, żebyście potrafili odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ta publikacja warta jest Waszej uwagi. Mimo to pragnę otwarcie wyrazić swój zachwyt nad tą pozycją, która w całości i bez reszty porwała moje serce wprost do botanicznego świata. Co więcej, wcale nie chcę z tej krainy powracać. Tak ogromna porcja wiedzy, której próżno szukać w szkolnych podręcznikach, podana w tak wysublimowany sposób, trafia do czytelnika lotem błyskawicy, pozostając w jego komórkach mózgowych przez długi, długi czas. Świetny język i fantastyczny układ książki, nad którymi mogłabym rozwodzić się godzinami, uzupełnione o przepiękne ilustracje, tworzą idealne połączenie, które przypadnie do gustu dosłownie każdemu.

Niezależnie od tego, ile macie lat, kim jesteście z zawodu i czym się interesujecie, koniecznie sięgnijcie po tą książkę. Odkrywanie tajemnic świata, zwłaszcza tak niesamowitych jak inteligencja kwiatów, jest godne poświęcenia kilku godzin wolnego czasu. Obiecuję Wam, że po lekturze tej publikacji Wasz świat, w którym żyjecie, już nigdy nie będzie taki sam.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Maurice Maeterlinck, „Inteligencja kwiatów”, Wydawnictwo MG 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat