„Ja, Michał z Montaigne” – recenzja

Recenzja książki „Ja, Michał z Montaigne”.
Wznowienie cenionej biografii francuskiego filozofa, cenionego humanisty, Michała de Montaigne, spod pióra Józefa Hena to nie lada gratka dla każdego zainteresowanego szerzej kulturą i filozofią renesansową.

„Ja, Michał z Montaigne” to książka, która po raz pierwszy ujrzała światło dzienne w 1978 roku. Od momentu wydania zbierała pochlebne opinie. Teraz dzięki wydawnictwu MG doczekała się kolejnego wydania, które dzięki twardej oprawie będzie porządnie wyglądać na półce i stanowi uzupełnienie solidnej zawartości spod pióra Józefa Hena.

Józef Hen należy do grona świetnych pisarzy posiadających bogatą wiedzę historyczną. Jest autorem powieści historycznych, opowiadań, biografii i scenariuszy. Stworzył kilkadziesiąt pozycji literackich, chętnie czytanych przez polskich czytelników, ale również tłumaczonych i wydawanych za granicą. Hen zawsze konkretnie wchodzi w opisywane przez siebie tematy – tak też jest w tym przypadku.

Michał de Montaigne był wielkim humanistą i fantastycznym obserwatorem życia, co swoje odbicie znalazło w perle europejskiej humanistyki, czyli „Próbach”. Józef Hen opowiada o życiu i twórczości filozofa z zafascynowaniem i zaangażowaniem, jednocześnie wytrwale prowadząc czytelnika przez realia historyczne i kulturowe, stanowiące tak ważne tło nie tylko dla sposobu życia francuskiego humanisty, ale również jego twórczości. Stara się ułatwić czytelnikom zrozumienie genezy, a także poglądów i nastrojów widocznych w tekstach Michała z Montaigne.

Józef Hen dokonał drobiazgowej analizy twórczości myśliciela oraz jego życiorysu, nie stroniąc w swoich poszukiwaniach informacji o nim, od tekstów innych pisarzy. Oczywiście niemożliwe jest poznanie w pełni motywacji człowieka żyjącego w czasach renesansu, jednak nawet domysły, które niekiedy snuje Hen… wydają się logiczne i poparte informacjami, które pewne są. Biografia Montaigne’a ze względu na swoją szczegółowość nosi znamiona naukowości, jednak lekki język Hena oraz nieunikanie dowcipu sprawia, że czyta się ją naprawdę dobrze.

Wspaniałe są w tej książce pokłady erudycji – zarówna Hena jak i Montaigne’a. Ta biografia to jakby owoc spotkania dwóch wielkich postaci, pisarzy. Skrzy się błyskotliwością, erudycją, ważnymi myślami, piękną polszczyzną i szerokim, wielowątkowym ukazaniem świata Montaigne’a. Nieprzegadana, błyskotliwa, poruszająca. Warta uwagi i czasu poświęconego na jej lekturę, która choć może nie będzie szybka… to będzie jednak rozwijająca, wzbogacająca i fascynująca.

Alicja Figarska
(alicja.figarska@dlalejdis.pl)

Józef Hen, „Ja, Michał z Montaigne”, Wydawnictwo MG, Kraków 2022



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat