„Jak być prawdziwym mężczyzną” - recenzja

Recenzja książki „Jak być prawdziwym mężczyzną”.
Nie da się ukryć, że żyjemy w dziwnych czasach, w których postępująca emancypacja kobiet zderza się w niektórych krajach z coraz bardziej konserwatywną wizją na temat damsko – męskich ról.

I tutaj wchodzi, cały na różowo, Scott Stuart, próbując przekazać młodemu czytelnikowi, że stereotypowe pojmowanie męskości, to nie jest dobry pomysł.

Niedługa, rymowana pozycja, wypełniona zabawnymi ilustracjami pokazuje najpierw najbardziej klasyczne, męskie wzorce, zakorzenione w kulturze: wikingów, piratów i Spartan. Autor szybko i bezlitośnie rozprawia się z toksyczną męskością, prezentowaną przez owych panów i przechodzi do meritum, którym jest adaptacja klasycznych wzorców do współczesnych czasów.

Stuart koncentruje się na wrażliwości i opiekuńczości, jako wyznacznikach współczesnego, „prawdziwego mężczyzny”. Jednak nie są to narzucone odgórnie wzorce, prezentowane czytelnikom jako jedynie słuszne, lecz luźne dywagacje na temat postępowania i zachowywania się w codziennych sytuacjach. Dowcipnie i odważnie, autor pisze o delikatności, umiejętności przyznania się do błędu, czy też otwarciu na drugiego człowieka, tworząc wizję mężczyzny silnego przez swoją wrażliwość i delikatność, skoncentrowanego na innych, a nie na sobie i podbijaniu świata. Ten „prawdziwy mężczyzna”, to ktoś, kto umie  przyznać się do swoich uczuć i się ich nie wstydzić.

Niestety, minusem jest tłumaczenie. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek napisze to o tekście, który wyszedł spod klawiatury Michała Rusinka, ale tak jest. Rymy miejscami są niewyraźne, w innych miejscach dosyć wysilone, przez co całość naprawdę dużo traci. Wydaje mi się, że lepiej wypadłaby proza, pozwalająca się skoncentrować na przekazie, a nie formie.

Pomijając jednak nieszczególne miejscami tłumaczenie, całość prezentuje się jako naprawdę wartościowa pozycja, której główny i najważniejszy przekaz brzmi: „Zawsze warto być sobą, niezależnie od tego, jaką wizję próbuje narzucić ci świat.” Bardzo podoba mi się wizja świata w której bycie „prawdziwym mężczyzną”, to nie kierowanie się wydumanymi, toksycznymi wzorcami, ale życie w zgodzie z samym sobą i najzwyklejszy szacunek dla drugiego człowieka.

Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)

Scott Stuart, „Jak być prawdziwym mężczyzną”, Znak emotikon, Kraków 2021



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat