„Jak zrobić szarlotkę od podstaw” – recenzja

Recenzja książki „Jak zrobić szarlotkę od podstaw”.
Co zrobienie szarlotki ma wspólnego z powstaniem Wszechświata? Jak to możliwe, że te odrębne z pozoru zagadnienia mają ze sobą tak dużo wspólnego? Właśnie na te pytania odpowiada Harry Cliff. Przygotujcie się na naprawdę sporą dawkę wiedzy.

Wobec książki Harry’ego Cliffa mam mieszane uczucia. Z jednej strony już sam jej tytuł wskazuje na to, że będzie to lektura nieoczywista i z dużym prawdopodobieństwem ciekawa. Od początku wiadomo, że upieczenie szarlotki zostanie w jakiś sposób zestawione z tematem powstawania Wszechświata. Autor zapowiada: „[…] od powstania atomów do Wielkiego Wybuchu”. Tylko co z tym wszystkim wspólnego ma TO ciasto?

Wraz z przewracaniem kolejnych kart książki powoli staje się jasne, dlaczego Cliff zastosował tak nieoczywiste zestawienie. Wtedy okazuje się, że o szarlotce będzie w tej książce naprawdę niewiele, a skupia się ona raczej na atomach i Wielkim Wybuchu – choć, tak jak wspomniałam, Cliff nie zapomina o wyjaśnieniu użytego zabiegu. I właśnie na tym etapie książka może czytelnika jeszcze bardziej zaciekawić, a nawet zafascynować. Niestety może też ona rozczarować, bo trzeba zacząć liczyć się z tym, że w pozycji „Jak zrobić szarlotkę od podstaw” znajdziemy już tylko trudne zagadnienia – podane w bardziej lub mniej przystępny sposób.

Nie ulega wątpliwości, że książka Cliffa zachwyci fascynatów kosmosu i atomów. To swego rodzaju podręcznik, w którym znaleźć można cenną wiedzę na temat świata z punktu widzenia fizyka. Jest ona też ciekawa dla laików, którzy mają bardzo niewiele wspólnego z zaserwowaną tematyką, ale może sprawiać pewne trudności interpretacyjne – a jeśli nie (bo Cliff całkiem przystępnie objaśnia skomplikowane zjawiska), to przynajmniej wywoływać będzie uczucie dezorientacji. Muszę przyznać, że choć Cliff stara się przedstawić wiedzę na temat Wszechświata w bardzo prosty sposób, to czasami lektura wydaje się zawiła – co być może nie jest winą autora, tylko wybranej przez niego tematyki.

Podsumowując – „Jak zrobić szarlotkę od podstaw” to książka dla wszystkich tych osób, które chcą poznać Wszechświat od jego fizycznej strony. Niech nie będzie jednak zaskoczeniem dla niektórych czytelników, że nie jest to lekka lektura „do poduszki”. Harry Cliff, choć pisze całkiem przystępnie, rozprawia o naprawdę trudnych zagadnieniach. Tylko kto tak właściwie nie chciałby wiedzieć, jak powstał Wszechświat?

Alicja Swedura
(alicja.swedura@dlalejdis.pl)

Harry Cliff, „Jak zrobić szarlotkę od podstaw”, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2023



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat