Jak podjąć dobrą decyzję?

Recenzja książki „Podejmowanie decyzji”.
Podejmowanie decyzji jest proste, dostępne dla każdego i nie wymaga szczególnych zdolności.

Przekonuje nas o tym autor książki „Podejmowanie decyzji. Co trzeba wiedzieć, robić i mówić aby podejmować właściwe decyzje.”

Bycie zdecydowaną, decydent. Te określenia kojarzą nam się z czymś konkretnym i rzeczowym. Prawdopodobnie każdy z nas ma inną metodą rozwiązywania różnych problemów. Jedni podejmują decyzje od razu, gdy widzą kłopot, inni czekają aż życie samo przyniesie rozwiązanie. Jeszcze inni wolą przeanalizować wiele danych, by wybrać dla siebie najlepszą opcję.

Stereotypowo kobiety uchodzą za osoby mające wiele problemów z podjęciem najprostszej decyzji. Jak można jednak wywnioskować z książki Robbiego Steinhouse’a decydowanie nie ma nic wspólnego z płcią. Bardziej zależy właśnie od charakteru, który dana postać reprezentuje i nawyków zachowań, do których jest przyzwyczajona. Aby było nam łatwiej podjąć kroki w celu jakiejś zmiany (bo każda decyzja nią jednak jest), Steinhouse proponuje wypróbować kilka wspierających metod. Jedną z nich jest tzw. symulator podejmowanej decyzji. Żeby przyjrzeć się problemowi, który chcemy rozwiązać, należy go zdefiniować i rozłożyć na czynniki pierwsze. Warto jest zastanowić się, czym tak naprawdę jest dla nas dana sytuacja. Nie tylko, jak odbieramy ją powierzchownie, ale i jakie niesie za sobą głębsze przesłanie. Co tak naprawdę nami kieruje. Jeśli uporamy się z tym zadaniem, zostają jeszcze następne punkty. Jest to m.in. przyjrzenie się sobie po osiągnięciu danego celu, jaki ma wiązać się z decyzją. Istotne, gdy dotyczy zmiany pracy, miejsca zamieszkania czy nawet zakończenia męczącego związku emocjonalnego. Kolejną rzeczą jest prześledzenie następstwa konsekwencji naszej decyzji. Co zmieni się w naszym życiu, jak to wpłynie na jego jakość, standard, relacje z innymi. To pozwoli także odkryć, co znajduje się na samym dnie chęci lub niechęci do naszych działań. W całym procesie ważne jest także to, co czujemy nieświadomie. Co czuje nasza głowa, żołądek, serce. Są to odczucia nie zawsze łatwe do opisania lub nie dominują, gdy świadomie rozważamy konsekwencje pewnych działań. Autor proponuje przejście kolejno przez wszystkie punkty stymulatora. Pozwoli nam on zapoznać się z różnymi aspektami podejmowanej decyzji w bezpieczny sposób, co najwyżej zajmując trochę więcej miejsca w naszym życiu niż jedna kartka papieru. Dla wszystkich metod rozważań istotne jest to, by słuchać samego siebie i chociaż minimalnie spróbować wczuć się w nieświadome reakcje. Możemy także spróbować wizualizacji osiągniętego celu, zawęzić wybór do dwóch pozycji bądź przeanalizować problem, a następnie dać sobie chwilę wolnego. Jest duża szansa, że po pewnym czasie rozwiązanie samo do nas przypłynie. Jeśli natomiast musimy na coś się zdecydować szybko, Steinhouse radzi także, co zrobić, by zyskać na czasie.

„Podejmowanie decyzji” to poradnik dla każdego kto zdecydował się … czyli już dokonał wstępnego wyboru, że nadszedł czas coś zmienić w swoim życiu. Pierwszy krok zatem został dokonany, a jak wykonać pozostałe z pewnością możemy dowiedzieć się w kolejnych rozdziałach książki. Mimo pewnej uniwersalności zawartych tu zasad, zawartość jest raczej dostosowana do potrzeb życia prywatnego. Jak jednak zapewnia autor, wiele z nich może się także przydać na gruncie zawodowym.

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Robbie Steinhouse ,„Podejmowanie decyzji”, Polskie Wydawnictwa Ekonomiczne, Warszawa 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat