Jamnik z kluskami – recenzja

Recenzja książki "Jamnik z kluskami".
Czy niepozorne pudełko, obleczone różową bibułą z fikuśną wstążką na środku, może zwiastować zbliżające się tornado?

Czy wychylająca się z niego fantazyjna bielizna, w zgoła nieco większym rozmiarze niż nasz własny, to finalna zapowiedź prawdziwej uczuciowej klęski? Czy w końcu frymuśny prezent, schowany głęboko pod łóżkiem, otworzy nam zasklepione oczy i uruchomi lawinę zmian?

Anka, żona doktora Kluski, w dzień przed Bożym Narodzeniem, podczas rutynowych świątecznych  porządków, odkrywa upokarzającą prawdę – pod wspólnym małżeńskim łożem znajduje w pudełku komplet bielizny, obok którego przewieszony jest mały bilecik z imieniem, który w żadnym wypadku nie przypomina jej własnego. Bolesna prawda rodzi w sercu kobiety nieposkromioną chęć zemsty! Małżeństwo zawarte z rozsądku, przez który przebijała jedynie wizja ogromnego bogactwa, u boku dobrze sytuowanego chirurga, zbiera widoczne plony. Ów niewdzięcznej i karłowatej postury lekarz, którego charakter cechuje dość znaczna oschłość, przez cały małżeński staż nie okazywał żonie żadnych cieplejszych uczuć, wręcz przeciwnie, pod wpływem wścibskiej mamusi, która dla synka stanowi obiekt wiecznego kultu i uwielbienia, traktował współmałżonkę z zimną pogardą i wieczną złośliwością. Przy akompaniamencie ciągłych narzekań teściowej i złośliwości płynących ze strony ciapowatego męża, Anka musi odważnie stawić czoła rodzinie Klusków i z właściwym sobie dystansem i humorem, stoczyć odważną walkę, mając u boku wiernego jamnika o wdzięcznym imieniu Zaworek oraz Magdę – przyjaciółkę od serca. Czy Anka zwycięży w potyczce z koszmarną teściową i postawi w końcu ostateczną kropkę, która zakończy triumfalnie jej nieudany związek?

„Jamnik z kluskami” to swoisty przekrój przez dwuletnie małżeństwo dwojga, zupełnie obcych sobie ludzi, którzy spontanicznie decydując się na związek, skupili się jedynie na płynących z doń korzyściach, nie rozliczając się wcześniej z własnych przekonań czy prezentowanych ideologii. Ich osobliwy mariaż obfituje w prześmieszne utarczki słowne, złośliwe kłótnie i rodzinne przepychanki na czele z osobliwą mamą Klusek, która jak przyszło na troskliwą matkę, z godną podziwu pasją, znęca się nad synową, wytykając co rusz jej górnolotne ambicje czy kompletny brak gustu, sama preferując nieco krzykliwy ubiór i kolorowy makijaż, którego pozazdrościć by jej mogła gatunkowa papuga. Na  uwagę zasługuje również postać odważnego jamnika – Zaworka, który w obliczu niebezpieczeństwa płynącego ze strony klanu Klusków, gotowy jest zawsze dzielnie walczyć o dobro własnej pani. Anka, ratując go bowiem od nieszczęśliwej doli bezdomnego, przygarnęła go do własnych pieleszy, oddając mu bezpowrotnie część własnego serca.

Cała historia nakreślona przez Olę Trzeciecką aż kipi od nadmiaru żartu, każda strona książki niesamowicie bawi, a wesołe i dowcipne dialogi momentami aż wbijają w fotel. Warto dodać, iż całą powieść należy przyjąć z lekkim przymrużeniem oka, bowiem występujące w książce sceny charakteryzują się dość niewielką dozą prawdopodobieństwa, zaś w niektóre dziwaczne zachowania postaci po prostu trudno uwierzyć. Lekkie pióro autorki oraz nieprzerwanie wciągająca akcja sprawiają, że kartki przewracają się same. Aż trudno uwierzyć, że jest to tylko literacki debiut.

„Jamnik z kluskami” to idealna pozycja na chandrę, na gorszy dzień, na smutki, bowiem krótkie spotkanie z nieobliczalną Anką, jej dzielnym jamnikiem i wierną przyjaciółką, sprawi, że mimowolnie założymy różowe okulary i z dystansem zaczniemy spoglądać w przyszłość. Prześmieszna historia, w której realność i życiowe prawdy widocznie zacierają się z literacką fantazją.

Joanna Jagieła
(joanna.jagiela@dlalejdis.pl)

Ola Trzeciecka, „Jamnik z kluskami”, Prószyński i S-ka 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat