Na książkę składa się osiem niezwykłych opowiadań. Każde z nich zdradza cząstki sekretów o kobietach bez względu na ich pochodzenie, zamożność czy stan cywilny. Książka o kobietach, dla kobiet. Na pocieszenie i dla wywołania kilku łez.
Opowiadania w swojej prostocie są magiczne, wzruszające i nieraz zabawne. Miałam okazję czytać już wiele wzruszających tekstów, ale tutaj niezwykłe jest to, że są tak zaskakująco proste i dzięki temu prawdziwe. Alice Munro, która podobno „słynie z melancholii” i kreowania bardzo prawdziwych i realnie cierpiących, „czujących” bohaterów, tym razem również nie zawiodła. W „Jawnych tajemnicach” jako kobieta, najlepiej potrafi wykreować postacie kobiet o różnych osobowościach, nie tracąc przy tym na autentyczności. Co ciekawe, w książce stykamy się z niecodziennym mieszaniem stylów i form. Raz przeplatają się listy z dialogami, po chwili wkraczamy w prozę, a jeszcze za chwilę można zauważyć nagłe urwanie wątku jednej postaci, by zacząć interpretować następnego bohatera. To zdecydowanie buduje napięcie i sprawia, że jeszcze trudniej oderwać się od lektury. Zdaję sobie jednak sprawę, że dla wielu czytelników może być to uciążliwe. Nie ukrywam, że czasami męczące były te przeskoki i może to zbić z tropu. W książce zachowana została ogromna różnorodność w opowiadaniach. Zaczynając każde następne da się od razu wyczuć zupełną zmianę historii, epoki, w której się toczy i nastroju w niej panującego. To wielki plus, bo większość zbiorów opowiadań z jakimi miałam do czynienia było napisane w jednym tonie, zmieniały się jedynie postacie i ewentualnie ich miejsca zamieszkania. Opowiadanie „Listy” zapadło mi najbardziej w pamięć ze względu na to, że jest bezpretensjonalną opowieścią o niespełnionej miłości i wzrusza do łez.
Niestety, nie wyczuwam w tym zbiorze opowiadań geniuszu godnego Nobla. Śmiało jednak mogę stwierdzić, że książka jest wręcz magiczna. Zachwyca delikatnością i lekkością pióra Munro, a zaskakuje niemal co stronę. Każda kobieta śmiało może sięgać po tę ambitną lekturę. Jest idealna na nadchodzące długie, letnie popołudnia przy kawie.
Katarzyna Picz
(Katarzyna.picz@dlalejdis.pl)
Alice Munro, „Jawne tajemnice”, Warszawa, Wydawnictwo W.A.B., 2014
Komentarze