„Jeden moment” - recenzja

Recenzja książki „Jeden moment”.
„Jeden moment wystarczył, by wszystko zniszczyć. A kolejny, by wszystko naprawić. Bo w życiu ważne są momenty. Te krótkie, z pozoru nic nieznaczące. Te, które często można przeoczyć, nie dostrzegając drobnych rzeczy. Momenty, z których przecież składa się całe nasze życie. Każdy jeden moment”.

„Jeden moment” to pierwszy tom nowego cyklu o mieszkańcach Ann Arbor autorstwa Aleksandry Muraszki. Tym razem autorka zaskakuje czytelników czymś zupełnie innym. „Jeden moment” jest bowiem romansem współczesnym. Głównymi bohaterami tej książki są 27-latkowie – Talia i  Hael, którzy rozstali się kilka lat wcześniej. Obydwoje zajmują się organizacją ślubów i prowadzą dwie konkurencyjne firmy.  Zostają jednak zmuszeni,  by współpracować ze sobą przy organizacji tego wyjątkowego wydarzenia dla swojego rodzeństwa Ronnie i Torina. Czy byli partnerzy będą w stanie poradzić sobie z tym wyzwaniem, a może problemy, które ich dzielą, okażą się zbyt trudne do przepracowania?

Talia to młoda kobieta, która już w momencie rozpoczęcia studiów wiedziała, co chce robić w życiu – marzyła o zostaniu wedding plannerką. By osiągnąć wyznaczony cel, ułożyła konkretny plan zajęć i celów do realizacji. Gdy podczas imprezy powitalnej spotyka Haela, jej życie staje się pełniejsze. Piękna miłość rozpada się jednak kilka lat później, a para nie ma ze sobą kontaktu.

Hael zaczynając studia na kierunku biznes, wiedział, że będzie pracował w firmie ubezpieczeniowej ojca. Jednakże, gdy w jego życiu pojawiła się Talia, chłopak zaczął wcześniej urywać się z firmowych spotkań. Dlaczego ostatecznie został organizatorem ślubów?

„Jeden moment” to wyjątkowa historia opowiadająca o dwojgu młodych ludzi, którzy niegdyś darzyli się uczuciem, a obecnie są rywalami. W książce znajdziemy perspektywy dwojga głównych bohaterów, które odnoszą się zarówno do przeszłości, jak i teraźniejszości, co zdecydowanie dodaje głębi fabule.

Warto również wspomnieć o tym, jak wydana jest ta publikacja. „Jeden moment” opublikowany w wydawnictwie Uniesienia niewątpliwie przyciąga wzrok czytelnika, ma bowiem wyjątkową okładkę i piękne, barwione brzegi.

„Jeden moment” autorstwa Aleksandry Muraszki to książka, którą zdecydowanie polecam każdemu, kto kocha romanse. Warto jednak wspomnieć, że publikacja zawiera opisy przemocy i warto wziąć to pod uwagę przed lekturą.

Magdalena Chmielewska

Aleksandra Muraszka, „Jeden moment”, Wydawnictwo Uniesienia, Kraków, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat