Różne sytuacje życiowe, różni bohaterowie w amerykańskiej rzeczywistości to przedstawia nam John Irving w „Jednorocznej wdowie”. Główną bohaterką jest znana powieściopisarka Ruth Cole. Ma trzydzieści sześć lat i sporo sukcesów literacki na swoim koncie. Wciąż szuka partnera na życie i rozważa zostanie matką. Co ją przed tym powstrzymuje? Trudna przeszłość. W wieku czterech lat opuszcza ją matka, pozostawiając trud jej wychowania ojcu. Ted Cole jest znanym autorem opowiadań dla dzieci i kobieciarzem. Pomimo wad bardzo kocha córkę i dba o nią na swój sposób. Z czasem Ruth poznane tajemnice rodzinne i próbuje zmierzyć się w przeszłością. Wciąż czeka na matkę w najważniejszych dla niej momentach życia – ślubach, narodzinach dziecka, promocjach książek. Czy Marion Cole pojawi się wreszcie w życiu córki po czterdziestu latach? Co będzie miała jej do powiedzenia?
Poza główną bohaterką poznajemy niespełnionego pisarza zakochanego w matce Ruth – Eddiego, który nawiązał romans z Marion w wieku szesnastu lat. Hannah to przyjaciółka z burzliwym życiem prywatnym. Jest jeszcze kilka interesujących mężczyzn obecnych na różnych etapach życia głównej bohaterki.
John Irving w „Jednorocznej wdowie” opowiada o tym, że każdy z nas czeka na kogoś i na coś wyjątkowego. Czasami wymaga to cierpliwości i wielu lat. Pokazuje, że trudne decyzje wymagają siły charakteru, rezygnacji z marzeń i dotychczasowego życia. Zrozumienie postępowania najbliższych nam osób wymaga poza czasem – zdobycia podobnych doświadczeń. W powieści pojawia się sporo wątków erotycznych, co jest charakterystyczne dla tego autora.
Lidia Brzezicka
(lidia.brzezicka@dlalejdis.pl)
J. Irving, „Jednoroczna wdowa”, Wydawnictwo Prószyński i S-ka 2016.
Komentarze