„Jerzy Dziewulski o kulisach III RP” to już kolejna odsłona historii widziana oczyma pierwszego gliniarza w Polsce, który dostał się do parlamentu. Niestety nie miałam okazji przeczytać wcześniejszych książek napisanych przez duet Dziewulski – Pyzia, więc ciężko mi ocenić, czy panowie zanotowali progres literacki. We wcześniejszych publikacjach skupili się na ocenie polskiej policji i obecności terrorystów na terenie naszego kraju. Teraz przyszła kolej na kulisy polityki.
Jerzy Dziewulski jest znany ze swoich zdecydowanych poglądów i umiejętności barwnego opowiadania. Muszę przyznać, że ta lekkość wypowiedzi z powodzeniem została przeniesiona na język pisany. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, ale po skończonej lekturze pozostaje pewien niedosyt. Wydaje się, że rozmówca nie chce zdradzać niektórych szczegółów, a innym razem filtruje rzeczywistość przez własne poglądy.
Dziewulski otwiera rozmowę opowieścią o operacji „Most” i swoim w niej udziale, by potem płynnie przejść do problemu agentury w polskich instytucjach kościelnych. Sporą część publikacji zajmuje słynna „noc teczek” z 1992 roku oraz głośna afera z Anastazją P. w roli głównej. Jeśli Jerzy Dziewulski opowiada o swoich związkach z polityką, to nie mogło zabraknąć epizodu pracy w ekipie Aleksandra Kwaśniewskiego. Poznamy więc tajniki działań podczas ochrony głowy państwa.
„Jerzy Dziewulski o kulisach III RP” to interesująca opowieść o wycinku z życia tytułowego bohatera książki. Znajdziemy tu wiele smaczków i anegdot, o których jeszcze nigdy nie słyszeliśmy. Jeśli chcemy zbadać kulisy III RP bardziej szczegółowo, to polecam sięgnąć po źródła stricte historyczne. Wywiad z Jerzym Dziewulskim można zostawić sobie na deser, by subiektywnym okiem byłego policjanta i polityka spojrzeć na dobrze już znane fakty. Warto przeczytać, choć dla znawców historii III RP nie jest to pozycja obowiązkowa.
Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)
Jerzy Dziewulski, Krzysztof Pyzia, „Jerzy Dziewulski o kulisach III RP”, Warszawa, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2019
Komentarze