„Jerzy Dziewulski o polskiej policji” – recenzja

Recenzja książki „Jerzy Dziewulski o polskiej policji”.
Najsłynniejszy polski gliniarz o tym, co w polskiej policji piszczy.

Jerzy Dziewulski – były policjant, antyterrorysta, ale i poseł na Sejm. Znany praktycznie każdemu z nas, bowiem często pojawia się w mediach w roli komentatora działań służb policyjnych oraz specjalnych. Swoją karierę zawodową rozpoczął od pracy w Milicji Obywatelskiej. Następnie pracował m.in. jako dowódca jednostki antyterrorystycznej na warszawskim Okęciu oraz szef osobistej ochrony prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Jako jedyny policjant w Polsce został trzykrotnie odznaczony Medalem za Ofiarność i Odwagę, Krzyżem Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Bez wątpienia o polskiej policji wie naprawdę dużo, dlatego postanowił przerwać swoje milczenie i podzielić się z innymi swoją wiedzą, doświadczeniem, jak również osobistymi refleksjami. Owocem jest książka pt. „Jerzy Dziewulski o policji polskiej w rozmowie z Krzysztofem Pyzia”, która właśnie trafiła na księgarniane półki.

Książka ma formę wywiadu, a przeprowadził go Krzysztof Pyzia – producent porannego programu „Dzień dobry bardzo” w Radiu Zet. Przybliża ona osobę Dziewulskiego, a polską policję stawia w zupełnie innym świetle. Niemal każdy z nas jest ciekaw tego, jak wygląda praca gliniarza, na co dzień. Czy naprawdę wiąże się z olbrzymim ryzykiem, o którym tak często się mówi? Jaką cenę trzeba zapłacić, jeśli decydujemy się na pracę w roli policjanta? Jeśli zadaliście sobie kiedykolwiek któreś z powyższych pytań, to koniecznie sięgnijcie po tę publikację. Odkrywane są w niej kolejne tajniki pracy w polskiej policji i niebezpieczeństw z nią związanych. Dowiecie się m.in. czy człowiek może umrzeć od razu od strzału w serce. Poznacie szczegóły spektakularnej akcji porwania samolotu na Tempelhof. Przeczytacie o walce z porywaczami i pertraktacjach z terrorystami, o poruszaniu się na granicy prawa, ale dowiecie się również sporo o papierkowej, codziennej pracy, która zdaje się nie mieć końca.

Jerzy Dziewulski kojarzył mi się do tej pory z profesjonalizmem i zachowaniem zimnej krwi. Jego wypowiedzi są zawsze składne i wnikliwe, a poważny wyraz twarzy wzmaga przekaz. Jednak książka „Jerzy Dziewulski o polskiej policji” nie tylko potwierdza mój odbiór jego osoby, ale ukazuje też obraz człowieka emocjonalnego. Mężczyzna nie jest pozbawiony uczuć, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka. Widać to chociażby w jego wypowiedziach dotyczących rodziny. Jednak trzeba przyznać, że same opisy zdarzeń policyjnych nie są wyjątkowo sensacyjne czy bulwersujące. Zapewne wiele z nich nie będzie dla was niczym nowym, ale warto poznać je z punktu widzenia Jerzego Dziewulskiego, być może dla któregoś z czytelników będzie to zupełnie odmienna perspektywa i rzucenie innego światła na pracę policji.

Forma wywiadu sprawia, że publikację czyta się z zaciekawieniem. Natomiast tematyka sprawia, że nie jest nudna. Dla części czytelników trudność może sprawić przyzwyczajenie się do charakterystycznego języka Jerzego Dziewulskiego, nie jest on na siłę korygowany, dlatego książka zyskuje na autentyczności, ale dla niektórych może być zbyt prosty, albo dosadny. Nie można jednak zarzucić, że publikacja nie jest prawdziwa, wręcz przeciwnie. Bez wątpienia warta polecenia osobom, które choć w minimalnym stopniu interesują się kulisami pracy w naszej policji.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Jerzy Dziewulski o polskiej policji w rozmowie z Krzysztofem Pyzią, Wydawncitwo Prószynski I S-ka 2017.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat