„Jesień w Brukseli” - recenzja

Recenzja książki „Jesień w Brukseli”.
Opowieść o młodej kobiecie sukcesu, która tak naprawdę pragnie jedynie miłości – „Jesień w Brukseli” Katarzyny Targosz to książka obok której nie można przejść obojętnie!

Konstancja Igłowska jest grafikiem komputerowym. Pracuje przy produkcji gier komputerowych, na koncie ma już pierwsze sukcesy. Jest to kobieta współczesna, nie ma skrupułów, by iść z nowo poznanym mężczyzną do łóżka, choć później często tego żałuje. Obok niej jest jeden porządny mężczyzna, ale główna bohaterka zdaje się tego nie dostrzegać. Oprócz problemów miłosnych Konstancja ma również problemy ze znalezieniem pracy. Na jednej z rozmów kwalifikacyjnych dostaje za zadanie stworzenia zarysu graficznego gry o średniowieczu. Niewiele wie jednak na ten temat, więc decyduje się poprosić o pomoc mężczyznę piszącego na forum. Jak rozwinie się ta znajomość? Czy Konstancja znajdzie w końcu miłość na całe życie? Czy zmieni swoje zachowanie? Dowiecie się tego sięgając po tę lekturę.

Do powieści nie podeszłam z całkowitym entuzjazmem, spodziewałam się bowiem, że będzie to historia kolejnej wyzwolonej kobiety, która nie potrzebuje mężczyzny. Zaskoczyłam się bardzo pozytywnie. Jest to powieść inna niż wszystkie. Bohaterowie są w większości bardzo pozytywni, nawet młody blokers mimo, że legalność jego interesów jest wątpliwa i tak koniec końców okazuje się dobrym, wrażliwym na dobro drugiego człowieka mężczyzną. Jesień jest tutaj wielowymiarowa, stanowi nie tylko porę roku, ale i przełom pewnych zachowań. Powieść pokazuje jak błędy mogą zrujnować życie, a także szansę na miłość. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że jest to jedna z najciekawszych, najbardziej zaskakujących i nieprzewidywalnych powieści, jaką ostatnio czytałam. Z niepokojem śledzimy losy głównej bohaterki, zastanawiając się czy znajdzie szczęście. Nie mogłam oderwać się od niej, aż przeczytałam ją do końca. Z pewnością nie był to stracony czas.

„Jesień w Brukseli” Katarzyny Targosz to bardzo ciekawa i przemyślana książka. Widać w niej wyraźnie kunszt autora. Historia w niej przedstawiona jest interesująca i zaskakująca jednocześnie. Nie możemy domyślić się jakie będzie jej zakończenie, wydarzenia nabierają bowiem nieoczekiwanego zwrotu. Polecam z całego serca, z pewnością nie będziecie żałować!

Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)

„Jesień w Brukseli” Katarzyny Targosz, wydawnictwo JanKa, Pruszków 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat