Książka Kendall Ryan nie niesie ze sobą nic oprócz porządnej dawki erotyki. Główna bohaterka Ashlyn Drake robi doktorat z psychologii. Gdy do pobliskiego szpitala trafia mężczyzna z zanikiem pamięci, dziewczyna znajduje w nim idealny obiekt do swoich badań. Szybko jednak naukowe zainteresowanie przeradza się w romantyczną fascynację Loganem. Wkrótce bohaterowie, wiedzeni żądzą, tracą wszelkie zahamowania burząc granice profesjonalizmu. Ashlyn nie wydaje się przeszkadzać nawet fakt, iż mężczyzna, z którym sypia i którego przygarnęła pod swój dach, jest oskarżony o morderstwo.
Historia Ashlyn i Logana zaczyna się interesująco. On nie pamięta żadnych szczegółów ze swojej przeszłości ani zbrodni, o którą jest podejrzewany. Ona za wszelką cenę pragnie mu pomóc. Dodatkowo oboje mają wytatuowane na ciele to samo hasło. Czyż nie powinna za tym stać jakaś wielka tajemnica? Nie w książce Kendall Ryan. Z każdą kolejną stroną historia zaczyna tracić cały swój potencjał.
„Jesteś zagadką” tak naprawdę nie jest żadną zagadką. Brakuje tu dreszczyku emocji, a dwójka potencjalnie ciekawych postaci szybko zamienia się w nudną, gruchającą i robiącą do siebie maślane oczka, parkę. Autorka dość szybko porzuca najciekawsze kryminalne wątki powieści skupiając się tylko i wyłącznie na łóżkowych perypetiach głównych bohaterów. Pewnego dnia ni stąd, ni zowąd dowiadujemy się tylko, iż Logan został oczyszczony ze wszystkich zarzutów. Rzuciwszy czytelnikowi to jedno zdanie, Ryan czuje się usprawiedliwiona i obficie raczy nas niemal wyłącznie drobiazgowymi opisami miłosnych uniesień głównych bohaterów. Tajemnica Logana zostaje także przemycona w postaci niezbyt interesujących ochłapów informacji.
„Jesteś zagadką” to kopalnia fabularnych nieścisłości. O ile w ogóle możemy tu mówić o fabule. Książka składa się bowiem z dość powtarzalnie ujętych scen seksu poprzetykanych gdzieniegdzie skrawkami życia bohaterów. Zamiast więc skupić się na rozwiązaniu tajemnicy mężczyzny z amnezją, autorka bawi się w odtwarzanie bliźniaczo podobnych erotycznych opisów. Wątek przeszłości Logana, oskarżenia o morderstwo, traumy, która spowodowała utratę pamięci jest traktowany kompletnie po macoszemu. Z czasem znika też zupełnie temat pracy doktorskiej Ashlyn. Tym samym potencjał tej książki został prawie całkowicie zmarnowany.
Prawie, gdyż jeśli komuś nie zależy na fabule, a ma ochotę na porządną dawkę erotyki, to „Jesteś zagadką” powinno być dość dobrym wyborem. Książka jest pisana prostym, łatwym i poprawnym stylistycznie językiem. Nie wymaga niepodzielnej uwagi i czyta się ją w iście ekspresowym tempie. W gruncie rzeczy, lektura jest niewymagająca i przyjemna w odbiorze, nie niesie za sobą jednak żadnej prawdziwej historii. Jeśli macie ochotę na trochę pikantnych opisów, książka powinna przypaść wam do gustu. Jeśli interesuje was przed wszystkim fabuła i denerwują niewyjaśnione zagadki oraz urwane wątki, lepiej rozejrzeć się za inną powieścią.
Beata Żelazek
(beata.zelazek@dlalejdis.pl)
Kendall Ryan, „Jesteś zagadką”, Bielsko-Biała, Wydawnictwo Pascal, 2015
Komentarze